
„A świat trwa” to książka wymagająca – i właśnie dlatego tak satysfakcjonująca. Tegoroczny laureat Literackiej Nagrody Nobla jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli węgierskiej nowej prozy, twórcą o absolutnie rozpoznawalnym stylu i bezkompromisowej wizji świata. W polskim przekładzie Elżbiety Sobolewskiej otrzymujemy tom gęsty od sensów, nastrojów i ukrytych napięć.
Zbiór dwudziestu jeden opowiadań, wydany pierwotnie na Węgrzech w 2013 roku, to proza wysokoartystyczna, skłaniająca do namysłu i spowolnienia. Krasznahorkai nie opowiada historii w klasycznym sensie – raczej prowadzi czytelnika przez wolno płynące obrazy, medytacje nad chwilami olśnienia, pęknięciami w codzienności. „Hipnotyczna proza, która rozciąga czas i rozmywa przestrzeń”, powiedzielibyśmy, przywołując cytat z książki. Trudno o trafniejsze określenie.
Bohaterami tych tekstów są postacie zagubione, samotne, funkcjonujące na marginesach świata. Autor konsekwentnie rezygnuje z klasycznego protagonisty – jego postaci przypominają marionetki, których nici krzyżują się gdzieś poza sceną, poza ich świadomością. Towarzyszy im poczucie wiszącej katastrofy, widmo zagrożenia, dojmująca melancholia i przekonanie, że koniec świata nie tyle nadchodzi, ile już w nas trwa. A jednak jest to również książka o ruchu, biegu i przemijaniu – o niemożności zatrzymania się.
Proza Krasznahorkaia zachwyca językową maestrią. Każde słowo wydaje się tu wyważone, każde zdanie gęstnieje od znaczeń. Nieprzypadkowo tłumaczka podpowiada, że niektóre sensy ujawniają się dopiero przy lekturze na głos – rytm i melodyjność tej prozy są kluczem do jej pełnego doświadczenia. To rodzaj ćwiczenia z powolności, sprzeciwu wobec pośpiechu współczesnego świata. W tle wyraźnie pobrzmiewają inspiracje Franzem Kafką, Robertem Musilem czy Thomasem Bernhardem.
„A świat trwa” wymaga cierpliwości, skupienia. Ale dla czytelników poszukujących literatury ambitnej, niepokojącej i formalnie doskonałej będzie to lektura wyjątkowa, długo rezonująca i pozostawiająca ślad znacznie głębszy niż fabularna puenta.














