Piątek, 25 lipca 2025
WydawcaZnak Horyzont
AutorMateusz Madejski
Recenzent(et)
Miejsce publikacjiKraków
Rok publikacji2025
Liczba stron272
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 7-8/2025

Przenikliwa analiza nadciągających zmian, które sztuczna inteligencja wprowadzi w nasze życie zawodowe i społeczne. Książka powstała na podstawie rozmów z ekspertami z różnych dziedzin.

Autor, dziennikarz z kilkunastoletnim stażem, redaktor i wydawca w serwisie Business Insider Polska, z dystansem, ale i z wyraźnym niepokojem przygląda się przyszłości, w której rozwój technologii wyprzedza tempo tworzenia ram prawnych i etycznych. Prawo nie nadąża za technologią. I raczej jej nie dogoni, bo algorytmy pędzą jak bolid Formuły 1, a prawnicy jadą furmanką. Świat pracy też nie będzie miał lekko – wiele zawodów zniknie, podobnie jak woźnice i latarnicy w XIX wieku. Ale spokojnie, stolarze, ogrodnicy i ekipy remontowe mogą jeszcze spać spokojnie. Podobnie jak nauczyciele, lekarze i opiekunowie osób starszych.

Natomiast ludzie żyjący z pisania mogą zacząć rozglądać się za innym zajęciem, bo AI już teraz klepie teksty szybciej i taniej. Media? AI nie tylko pisze newsy, ale i złośliwie komentuje własne fake newsy.

Autor przewiduje też nowy podział społeczny: „władcy algorytmów” – ci, którzy programują przyszłość i liczą zyski – oraz „okruchowcy”, czyli reszta z nas, zbierająca ochłapy. Do tego dochodzi wizja humanoidalnych robotów i ich coraz większa obecność w życiu codziennym.

Ale będzie też miejsce na nowe zawody! Na przykład „detektyw AI”, czyli ktoś, kto sprawdza, ile w danej treści jest prawdy, a ile kreacji od sztucznej inteligencji.

Przyszłość należy do tych, którzy znajdą swoją niszę, w której kreatywność i indywidualne podejście człowieka nadal będą bezcenne, bo masowe, powtarzalne zajęcia przejmą maszyny.

Jedno jest pewne: rewolucja AI będzie galopować. Zmiana ma charakter systemowy – powstrzymanie jej wydaje się nierealne.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ