środa, 13 lipca 2011

Polacy bardzo pokochali Chorwację, którą w tym
roku – jako że tzw. destynacje północnoafrykańskie
straciły na popularności – pokochają jeszcze
bardziej. A są po temu wszelkie powody, gdyż dla
rodaków kraj ten stanowi całkiem udaną namiastkę
(oho, już widzę zastępy obrażonych!) egzotyki.
Bo i palemki, i owoce morza, i nawet architektura
mocno nietutejsza (o Dubrowniku mówią niektórzy,
że to najpiękniejsze miasto, jakie kiedykolwiek
widzieli), że o 1200 rozpalających wyobraźnię
„Polaka-szaraka” wysp nie wspomnę. A przy tym wszystkim jest owa
Chorwacja jakaś swojska, dostępna.










