środa, 7 stycznia 2026
WydawcaSonia Draga
AutorMatteo Strukul
TłumaczenieAneta Banasik
RecenzentLech J. Grzelak
Miejsce publikacjiKatowice
Rok publikacji2024
Liczba stron320
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 12/2025

Powieść „Cmentarz w Wenecji” to sensacja i kryminał w jednym. W dodatku akcja powieści została usytuowana w niesamowitym mieście – w Wenecji z XVIII wieku. Autor powołał do życia zarówno postacie autentyczne, jak i fikcyjne. Najważniejszą z nich jest utalentowany artysta malarz Giovanni Antonio Canal zwany też Canalettem (28.10.1697–19.04.1768). To właśnie on uwiecznił na swoich obrazach Wenecję z XVIII wieku. Stworzył także nowy kierunek w sztuce, tzn. vedutyzm. Jednak myli się ten, kto sądzi, że Antonio jest tym samym Canalettem, którego znamy z realistycznych pejzaży naszej stolicy. Otóż warszawski Canaletto – Bernardo Belotto (30.01.1721–17.11.1780) jest siostrzeńcem Antonia i jego uczniem. Obaj panowie byli malarzami i specjalizowali się w scenach rodzajowych z miast, w których mieszkali.

Akcja powieści zaczyna się w pewien zimowy poranek, gdy w kanale znaleziono ciało brutalnie zamordowanej dziewczyny. W tym czasie w mieście nasila się trudna do opanowania epidemia ospy. Udział Canaletta w następujących po sobie wydarzeniach jest dość przypadkowy. Namalował w biednej, zaniedbanej dzielnicy scenkę sytuacyjno-rodzajową, która została zauważona przez pewną ważną osobę w mieście. Zostaje zaproszony na wizytę celem wyjaśnienia, kogo na obrazie uwiecznił, a następnie otrzymuje zlecenie odnalezienia tej osoby. I wtedy Canaletto rozpoczyna swoje śledztwo, które w miarę upływu czasu zaczyna się komplikować i stawać coraz trudniejsze i coraz bardziej wielowątkowe, a nawet zagrażające życiu. I nagle kolejne zabójstwo. Ofiarą również pada młoda dziewczyna. Tymczasem zleceniodawca staje się coraz bardziej wymagający i niecierpliwy. Canaletto potrzebuje więc pomocy przyjaciół. I w tym miejscu pojawiają się nowe postaci, które wnoszą do powieści nową wiedzę i zaangażowanie. Jedną z nich jest młody lekarz – Żyd. Ciekawostką jest, że w tamtym czasie Wenecję zamieszkiwała spora społeczność żydowska. Autor przedstawia w swej powieści wzajemne relacje pomiędzy obu narodowościami i społecznościami.

Liczba pytań bez odpowiedzi daje do myślenia. Jaki jest motyw zabójstw? Kto za nimi stoi? Gdzie szukać odpowiedzi? Autor mnoży problemy, podbija emocjonalną stawkę i nie oszczędza naszego bohatera. Do akcji wkracza masoneria. Autor porusza ten wątek i z akcji powieści można wysnuć wniosek, że celem jej działalności jest chęć przejęcia władzy w mieście. Nowa rosnąca siła zaczyna konkurować z dotychczasowym systemem władzy, opartym o stare weneckie rody.

A tytułowy cmentarz to cmentarz św. Hadriana, jedno z miejsc, gdzie toczy się akcja powieści. Dzieją się tam ważne sprawy. No, ale nie mogę powiedzieć zbyt dużo. Przyjemnego więc czytania i delektowania się „pobytem” w Wenecji.



Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ