Poniedziałek, 2 marca 2020
WydawcaŚwiat Książki
AutorJakub Żulczyk
Recenzent(et)
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2019
Liczba stron510
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 2/2020

Ta książka wywołuje u czytelników skrajne emocje, jest przez niektórych określana jako obrazoburcza. Lektura nie należy do przyjemnych, czyta się tę powieść z zaciśniętymi zębami, ściśniętym żołądkiem i ciarami na plecach. Nie tylko dlatego, że nie jest wolna od brutalnej przemocy i wulgarnego języka. Materia, którą zdecydował się opisać autor „Ślepnąc od świateł”, jest mroczna jak głęboki las. Las, który pachnie gumą i węglem. To historia narodzin zła i portret nikczemności w najczystszej postaci. Niby fikcja, ale jest tak wiele nici, które łączą je z rzeczywistością, że gdzieś z tyłu głowy świta, że tak może być naprawdę. Na przykład gdy Żulczyk opisuje akcję ataku koktajlami Mołotowa na aktywistów, a potem czytamy doniesienia prasowe, że organizatorzy akcji Food Not Bombs w Warszawie zostali zaatakowani przez neonazistów.

Obraz, który kreuje Żulczyk, to wizja przyszłości polskiego państwa pod dyktaturą Ojca Premiera, który ma u boku żołnierzy gotowych zabijać „dla Rasy, dla Narodu, dla Wielkiej Polski”, ziejących nienawiścią do osób o innym kolorze skóry, odmiennej orientacji seksualnej i mówiących w innych językach. Do działania podsyca ich Damian, narodowy radykał i manipulator. Głównym bohaterem jest neonazista Gruz, członek ruchu Prawdziwy Faszyzm, w którym rodzi się potrzeba czynienia zła, mordowania dla samej przyjemności zabijania. Jest brutalny, okrutny, bezwzględny. Przekaz, jaki płynie z tej książki jest bardzo dosadny – skrajne ideologie, indoktrynacja i niedobre wzorce są niebezpieczne i prowadzą do skrajnych zachowań. Autor prowokuje, wywołuje mieszane uczucia, bawi się konwencją, ale przede wszystkim napomina: nienawiść niszczy – opamiętajcie się!

No votes yet.
Please wait...
OCEŃ KSIĄŻKĘ