środa, 26 sierpnia 2026
WydawcaWydawnictwo Literackie
AutorWojciech Tochman
Recenzent(et)
Miejsce publikacjiKraków
Rok publikacji2026
Liczba stron180
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 7-8/2026

Wojna najczęściej opisywana jest przez pryzmat ludzkiego cierpienia. Wojciech Tochman, reporter, autor trylogii o życiu w cieniu ludobójstwa w Bośni („Jakbyś kamień jadła”), Rwandzie („Dzisiaj narysujemy śmierć”) i Kambodży („Pianie kogutów, płacz psów”), w swojej najnowszej książce „Delfiny i Belzebub” wybiera jednak inną perspektywę. Opowiada o wojnie w Ukrainie poprzez los zwierząt oraz ludzi, którzy z narażeniem własnego życia próbują je ratować. Jest to przede wszystkim książka o dobru, które potrafi przetrwać nawet w najbardziej mrocznych czasach. „Każde życie jest ważne” – to kluczowe przesłanie tej książki.

Podczas jednego ze spotkań autorskich reporter przyznał, że początkowo w ogóle nie zamierzał pisać o wojnie w Ukrainie. Uważał, że najważniejsze świadectwa dają ukraińscy pisarze i reporterzy, którzy są bezpośrednimi świadkami konfliktu. Przełom nastąpił podczas wizyty w schronisku Syriusz w Fedorówce pod Kijowem. To miejsce, które podczas rosyjskiej okupacji znalazło się w dramatycznej sytuacji. W schronisku przebywało w bardzo trudnych warunkach około trzech tysięcy psów i dwustu kotów. Widok cierpienia i bezradności był wstrząsający. Wtedy uznał, że trzeba działać i zaangażował się w organizowanie wsparcia dla ukraińskich zwierząt. Dopiero później pojawił się pomysł napisania książki.

Bohaterami jego reportażu stali się więc wolontariusze, ratownicy, właściciele schronisk i mieszkańcy terenów przyfrontowych. To właśnie ich losy przecinają się z losem zwierząt pozostawionych w opuszczonych wsiach, miastach i miasteczkach.

Autor pokazuje, że wojna w Ukrainie przyniosła zjawisko bez precedensu – wyjątkową mobilizację społeczną na rzecz zwierząt dotkniętych skutkami konfliktu.

Tą książką Wojciech Tochman zwraca uwagę na wyjątkowy wymiar wojny w Ukrainie – po raz pierwszy na taką skalę prowadzona jest zorganizowana ewakuacja zwierząt z terenów działań wojennych. Zwierzęta zawsze były cichymi ofiarami konfliktów, jednak dziś ich ratowanie stało się częścią szeroko zakrojonych działań humanitarnych. Wolontariusze i organizacje pomocowe ryzykują życie nie tylko dla ludzi, lecz także dla bezdomnych („bezprzytulnych”) psów, kotów czy zwierząt gospodarskich. Ewakuują je ze stref śmierci, z martwych miasteczek i wsi. „Ratujemy ludzkie sumienia. Systemowo ratujemy człowieczeństwo” – mówi reporterowi Ihor Sobko, szef organizacji Poratunek.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ
Rynek książki
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.