Wtorek, 2 listopada 2021
WydawcaAlbatros
AutorGraham Masterton
TłumaczenieIzabela Matuszewska
RecenzentPatrycja Herbut
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2021
Liczba stron352
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 10/2021

Mgliste i ponure Dartmoore to miejsce, w którym znajduje się Dwór Wszystkich Świętych, zamieszkały przez byłego naczelnika więzienia, Herberta Russella. Właściwie już nie, bo Herbert nie żyje. Został zamordowany, chociaż nie wiedzą tego jego dzieci, które przyjeżdżają do mrocznej posiadłości na odczytanie testamentu. Dowiedzą się tego później.

Według ostatniej woli ojca, Martin, Rob i  Grace mają utrzymywać posiadłość przez najbliższe 13 lat. Nie mogą jej sprzedać ani wynająć. Po tym czasie dworzyszcze ma zostać własnością Timmy’ego, syna Roba. Kiedy rodzeństwo ze swoimi drugimi połówkami (Rob i Martin mają żony, a Grace dziewczynę) sprzeczają się o irracjonalność testamentu z prawniczką, mały Timmy ginie bez śladu.

Od samego początku zakładałam, że za zniknięciem chłopca stoi któreś z rodzeństwa. Padają słowa, że posiadłość przeszłaby w ich ręce, jeśli Timmy umarłby w trakcie 13 lat. Był to motyw nasuwający się od razu, jednak żadna z postaci nawet przez chwilę nie wysnuła takich podejrzeń. Szybko okazało się, że w domu dzieją się nadprzyrodzone rzeczy: słychać ludzkie głosy, ale nigdzie nie ma ludzi. Z czasem rodzeństwo przekonuje się, że w domu znajduje się ukryty pokój, będący niegdyś kryjówką dla księży.

Książka ma wiele ciekawych wątków: wspomniane kryjówki, które były budowane w XVI i XVII wieku, naturalne wprowadzenie pary homoseksualnej, ciepły obraz rodzeństwa i ich rodzin, którzy – pomimo że mogliby obwiniać się o wiele – są wspierający. Kiedy przychodzi kryzys, stają ramię w ramię i zostają w posiadłości z Robem i jego żoną do samego końca poszukiwań Timmy’ego.

Warto przyznać, że książka ma też nieco słabszą stronę. Grupa szukająca chłopca jest nieomylna i zawsze udaje jej się znaleźć zaginione osoby. Kiedy Vicky przyznaje przed Robem, że słyszy ludzkie głosy i że popchnął ją ktoś, kogo nie widziała, Rob nawet nie próbuje podawać tego w wątpliwość. Wszyscy, którzy pojawiają się w fabule i dowiadują się o zjawiskach nadprzyrodzonych, przyjmują je bez cienia sprzeciwu…

Fabuła jest rozbudowana i wielowątkowa, przez co miejscami umykał główny temat. Nie jest to książka, która wywołała ciarki na plecach, niemniej uważam, że jest warta uwagi, szczególnie dla osób, lubiących wątek paranormalny. Pod względem zaangażowania czytelnika w fabułę, wartkości i zwrotów akcji, umieściłabym ją pomiędzy „Lśnieniem” Kinga a „Chłopcem z lasu” Cobena.

No votes yet.
Please wait...
OCEŃ KSIĄŻKĘ
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort