środa, 6 grudnia 2023
WydawcaCzarne
AutorTaina Tervonen
TłumaczenieKatarzyna Marczewska
RecenzentAneta Kanabrodzka
Miejsce publikacjiWołowiec
Rok publikacji2023
Liczba stron190
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 11/2023

Czy nie ma czegoś niezdrowego w tym, żeby z własnej woli jechać do miejsca, gdzie odkryto masowy grób, myślała Taina Tervonen, zanim wykonała kilka telefonów i zdecydowała się coś takiego zrobić. Był rok 2013. W miejscowości Tomašica na Bałkanach odkopano właśnie grób wielkości boiska piłkarskiego. Znaleziono w nim dziewięćset zwłok.

Srebrenica, Prijedor. Kozarec. I kolejne miejsca. Wojna na Bałkanach pochłonęła sto tysięcy ofiar i mimo że od jej zakończenia minęło już prawie trzydzieści lat, wiele rodzin wciąż poszukuje bliskich. Dlatego szuka się kolejnych grobów. I dlatego za każdym razem, gdy udaje się taki odnaleźć, zaczyna się żmudna praca. Odkopywanie zwłok, mycie, kompletowanie, pobieranie próbek, przeszukiwanie baz z danymi DNA. Tervonen obserwowała to z bliska, stojąc na brzegu wykopu razem z ludźmi wypatrującymi w glinie ubrań swoich bliskich. Przypatrując się w hali przemysłowej, zamienionej na tymczasową kostnicę, pracy Senem, kierującej ośrodkiem identyfikacji zwłok – jak radzi sobie ze zniechęceniem, zmęczeniem, smrodem, brakiem pieniędzy.

Nad grobem rodzą się pytania choćby o logistykę zbrodni. Ktoś to przecież zaplanował. Ktoś policzył, ile ciężarówek jest potrzebnych do przewiezienia dziewięciuset ciał. Ktoś te ciężarówki widział i musiał się domyśleć, co przewożą. Pojawiają się też pytania o psychologiczne mechanizmy wyparcia, bo jak to możliwe, że w miejscu, gdzie właśnie wydobywa się niemal tysiąc zwłok, miejscowi wolą, aby mówiono, że to prace archeologiczne, a nie ekshumacja masowego grobu, że żadnego ludobójstwa nie było. Jak z takimi ludźmi rozmawiać? Tyle lat po tamtych wydarzeniach temat wojny wciąż okazuje się wybuchowy jak odbezpieczony granat.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ