Wtorek, 6 stycznia 2026
WydawcaLiterówka
AutorMałgorzata Roman-Zakrzewska
RecenzentMaria Kulik
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2025
Liczba stron124
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 12/2025

Czy dziewczynka może się przyjaźnić z chłopcem? Oczywiście, mamy tego liczne dowody, w życiu codziennym i w literaturze. Nigdy jednak dosyć pisania o tym uczuciu, coraz rzadziej spotykanym, a przeciwnie, wszędzie widać kontrę i walkę płci.

Narratorką w książce jest 10-letnia Jania, ale pisząc o szczęśliwym dzieciństwie swoim i kolegi-sąsiada imieniem Iwo, pisze z perspektywy upływu lat, jest to więc coś w rodzaju wspomnień.

W swojej narracji Jania opisuje codzienne aktywności, często wspólne zabawy mają charakter tematyczny, np. w dom, biuro detektywistyczne czy lecznicę dla zwierząt. Widać wyraźnie, że książka pochodzi z czasów przedsmartfonowych, bo dzieci są obdarzone wspaniałą wyobraźnią, dokonują rozmaitych odkryć, mają swoje tajemnice i potrafią zrobić coś z niczego. Oczywiście mają też rowery, urządzają rodzinne pikniki, wielu wrażeń dostarcza ogród, mamy angażują swoje dzieci do robienia przetworów.

Książka jest zbiorem luźnych opowiadań o charakterze przygodowym (wszak całe dziecięce życie jest przygodą), podobnie było w debiutanckim utworze autorki „Lusia. Opowieści o przygodach wesołych urwisów”. Można postawić hipotezę, że ulubionymi lekturami pisarki były „Dzieci z Bullerbyn” i seria o ulicy Czereśniowej. Jednocześnie nie sposób nie docenić ogromnego ładunku emocjonalnego, jakim omawiana książka jest przepojona.

Najważniejszym uczuciem jest empatia, bez niego przyjaźń nie jest możliwa i ciekawie jest obserwować, jak dzieci, a w szczególności Jania, pracują nad rozwojem tego uczucia i jak mierzą się z trudami życia codziennego. Największe wyzwanie to wyjazd chłopca i jego rodziny, co oznacza rozstanie z towarzyszką zabaw. I co teraz? Jak Jania ma się odnaleźć w sytuacji, gdy z jednej strony smutek rozstania, a z drugiej radość, że Iwo nareszcie będzie miał rodzinę „w całości”.

Powieść ma wartką akcję, przede wszystkim dzięki bohaterom, których temperamenty wspaniale się uzupełniają. Jania wnosi do tego tandemu odwagę, energię i żywiołową radość życia. Z kolei Iwo jest pełen refleksji i wrażliwości, czym otwiera oczy Jani na otaczający ich świat.

Autorka pokazuje, jakie próby czekają na młodych bohaterów, gdy będą musieli się uporać z problemem zdrady tajemnicy i nauczyć się sztuki wybaczania. Te wartości zostały zauważone i docenione w ostatniej edycji konkursu im. Astrid Lindgren. Wprawdzie książka nie zdobyła żadnej nagrody, ale na stronie kampanii można znaleźć wiele pozytywnych opinii, w tym samej prezeski Ireny Koźmińskiej. Te opinie mnie nie zaskakują, bo książka jest głęboko prawdziwa i ma w sobie ogromny potencjał. Ponieważ narracja jest pisana przez osobę dorosłą, więc może pełnić funkcje mostu między pokoleniami.

Tekst książki otwiera cytat z utworu „Nowe książki” Janusza Korczaka: „Nie wolno nam zostawiać świata takiego, jakim jest”. Jak zmieni się świat Jani i Iwona, kiedy będą dorośli? Czy przyjaźń, zapoczątkowana w dzieciństwie, przetrwa? Warto o tym porozmawiać po zakończeniu lektury.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ