
Jakie kobiety
łatwo uwieść? „Kamasutra”
wymienia
m.in.: „wyczekującą w drzwiach, wyglądającą z domu na ulicę, plotkującą bez ustanku w domu sąsiada, przyglądającą
się uporczywie mężczyznom,
uczynioną współżoną bez powodu, czującą wstręt do męża, bezdzietną, taką, która straciła potomstwo,
poślubioną mężczyźnie o niższej pozycji, poślubioną bogaczowi,
do którego żywi odrazę, poszukującą mężczyzny dorównującego
jej intelektem, niedarzoną szacunkiem należnym z racji urody
lub pozycji życiowej, żonę nieustannie
podróżującego, zazdrośnika,
chciwca, niemoralnego lub niemęskiego, a także lenia, tchórza,
prostaka, brzydko pachnącego,
chorego lub starego”. Wynika z tego, że niemal każdą kobietę łatwo
jest uwieść i nawet można się z tym zgodzić, ale jakież do tego trzeba mieć przymioty!
Książka wydana przez Muzę
nie jest tłumaczeniem oryginalnego
indyjskiego tekstu, lecz współczesnym omówieniem najważniejszych
porad mędrca Watsjajana.
Swoją drogą ciekawe, dlaczego
ludzie interesują się wciąż „Kamasutrą” – dziełem napisanym dwa tysiące lat temu. Jest to piękny
utwór literacki, ale kupowany przecież nie dla poetyckich strof. Chyba działa magia słowa-klucza; „Kamasutra” nieodłącznie kojarzy się z seksem i lubieżnością. Ci, którzy szukają pikantnych opisów erotycznych igraszek powinni jednak
sięgnąć po mniej ambitną literaturę
sprzedawaną na dworcach kolejowych.











