Poniedziałek, 14 marca 2016
WydawcaWilk&Król
AutorJarosław Iwaszkiewicz
RecenzentAnna Czarnowska-Łabędzka
Miejsce publikacjiWarszawa, Kopenhaga
Rok publikacji1930 – 2015
Liczba stron100


„Kocia książka” odsłania nieznane dotychczas oblicze
Jarosława Iwaszkiewicza. Napisana w latach
trzydziestych XX wieku książka została zilustrowana
przez pisarza oraz jego córki. Wydano ją domowym
sposobem – w pięknie wykaligrafowanym
brulionie – w jednym i niepowtarzalnym egzemplarzu.
Po osiemdziesięciu latach badaczka twórczości
Jarosława Iwaszkiewicza, Anna Król odnalazła go pośród innych
dokumentów na strychu dawnego domu pisarza w Stawisku. I postanowiła
pokazać światu.

„Kocia książka” to urokliwa opowieść o Bukasi – kotce o „zwyczajnym
wyglądzie i niezwykłym charakterze”. Zamieszkała z rodziną
Iwaszkiewiczów w Danii, zaraz po objęciu przez pisarza polskiej placówki
poselskiej w Kopenhadze. Bukasia szybko stała się ulubienicą
nie tylko ośmioletniej Marysi i czteroletniej Tereski, lecz także samego Iwaszkiewicza. W „Kociej książce” pisarz daje się poznać jako zaangażowany
ojciec, który z wielkim poczuciem humoru uczestniczy w literackiej
zabawie. Obok wymyślonych przez Iwaszkiewiczów wierszyków
i rodzinnych przysłów, w tym tego najsłynniejszego: „Co to kotu,
co to kotu, co to z kotem jest kłopotu”, pojawiają się także anegdoty
z codziennych, przedwojennych gazet oraz cytaty z listów pisarza
do swoich pociech. Iwaszkiewicz relacjonował w nich przebywającym
z dala od swej pupilki dziewczynkom poczynania Bukasi, a listy podpisywał
w imieniu kotki „Bukasia Iwaszkiewiczówna”.

Opublikowane nakładem Oficyny Wilk & Król pierwsze drukowane
wydanie wpisuje się w edytorską koncepcję Iwaszkiewiczów. Zawiera
fragmenty rękopisu autora oraz oryginalnych rysunków Marysi
i Tereski. Ich dopełnieniem są nowe, wykonane flamastrem i utrzymane
w tym samym klimacie, współczesne ilustracje Alicji Rosé. Poza
oczywistymi walorami zabawnej, pięknie zilustrowanej opowieści dla
młodego odbiorcy, „Kocia książka” to prawdziwy rarytas także dla dorosłego
czytelnika. Cacko edytorskie i niespodzianka literacka – w jednym.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ