Wtorek, 1 marca 2016
WydawcaMarginesy
AutorPawieł Basiński
TłumaczenieJerzy Czech
RecenzentTO-RT
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2015
Liczba stron624


Ucieczka Lwa Tołstoja – nocą z 27 na 28 października
1910 roku – z rodzinnej posiadłości Jasna Polana
stanowiła, jakbyśmy dziś rzekli, medialny news.
Ujawniono treść listu, który „zbieg” pozostawił rodzinie.
Informował, że decyzję o porzuceniu swej
sadyby podjął świadomie: „Proszę… nie jedź za
mną, nawet jeśli się dowiesz, gdzie przebywam”
– apelował do żony. Rosyjska – a niebawem również
światowa – prasa zaroiła się od spekulacji na
temat losu Tołstoja.

Zrazu przypuszczano, że uciekł do moskiewskiej rezydencji. Wyrażano
opinię o wyjeździe zagranicznym. Sugerowano ukrycie się
w klinice, dla podreperowania zdrowia. Policja była bezradna. Uciekiniera
odnalazł dziennikarz Konstantin Orłow. Dopadł prozaika w Kozielsku
– cztery dekady później miejscu odosobnienia polskich oficerów
wziętych do niewoli przez Sowietów – i potajemnie jechał za
nim do Astapowa, skąd telegraficznie powiadomił małżonkę Lwa Nikołajewicza.
Wkrótce wyraźnie zmęczony trudami podróży 82-letni
„uciekinier” poważnie się rozchorował. Z 40-stopniową gorączką legł
w domu Iwana Ozolina, zawiadowcy miejscowej stacji kolejowej. Bez
wątpienia jesienna słota i mróz przyśpieszyły zgon.

Geneza i przebieg dramatycznej wyprawy sędziwego twórcy została
przez Pawła Basińskiego rozłożona na czynniki pierwsze. A że
uczynił to z literacką swadą, toteż lektura to pierwszorzędna.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ