
To już trzecie polskie wydanie
przewodnika
po Meksyku, a właściwie obszernego
kompendium
wiedzy o tym wielkim egzotycznym kraju, którego już sama nazwa kojarzy się z atrakcjami.
Stolica Meksyku ma ponad 20 mln mieszkańców i jest największą
aglomeracją świata. Tylko
20 proc. mieszkańców mówi w języku angielskim i aż 15 proc. nie mówi po hiszpańsku, który jest językiem urzędowym. 7 mln ludzi
mówi którymś z 50 języków indiańskich, bo tyle jest społeczności
wywodzących się z prekolumbijskich
czasów.
Meksyk kojarzy się ze słońcem Acapulco, tequilą, nachos, panami
z zakręconymi wąsami w sombrerach.
Pomimo słabej infrastruktury
turystycznej cieszy się coraz większą popularnością wśród wyjeżdżających
na zagraniczny wypoczynek.
Po polsku mamy kilka przewodników po tym kraju – ten wydany przez Pascala jest jednak najobszerniejszy.
Każdy region został dokładnie
opisany, czytelnik znajdzie w książce wyczerpujące informacje
historyczne, mapki i informacje
o połączeniach komunikacyjnych,
opisy zabytków, informacje
praktyczne o gastronomii
i noclegach – zarówno tych droższych, jak i najtańszych wraz z przedstawionym standardem
usług. Są tu też informacje o temperaturze i wilgotności powietrza,
opadach, zagrożeniu chorobami
tropikalnymi. Jak wszystkie
przewodniki wydane na licencji
Lonely Planet, tak i ten zawiera wiele przestróg, które mogą skutecznie
zniechęcić turystę do podróży.
Meksykanie kradną na potęgę,
piją na umór, policja wyłudza
łapówki, taksówkarze oszukują,
bandyci napadają na autobusy
i pociągi, kobiety jeśli nie będą
napastowane to na pewno źle potraktowane, tylko homoseksualiści
mogą czuć się komfortowo,
bo ponoć Meksykanie są pod tym względem bardzo tolerancyjni.











