
Jeśli ktoś mówi lub pisze o kimś „Redaktor”, to myślę tylko o Jerzym Giedroyciu. Ale czasy się zmieniają i ostatnio tym mianem środowiska liberalne określają Adama Michnika. Drugim zabiegiem służącym ukonstytuowaniu legendy założyciela „Gazety Wyborczej” jest wydanie dwutomowej biografii mającej ambicję opisania fenomenu Adama Michnika jako redaktora, intelektualisty i uczestnika historii, życie prywatne i anegdota schodzą tu na drugi plan, ustępując miejsca analizie idei, sporów i tekstów.
Pierwszy tom to obszerna narracja obejmująca młodość opozycyjną, więzienia, KOR, „Solidarność”, a następnie lata transformacji i budowę „Gazety Wyborczej”. Nasalska skrupulatnie rekonstruuje konteksty historyczne, przywołuje teksty, polemiki, wypowiedzi i eseje Michnika. To książka pisana z zamiarem zbudowania panoramy dziejów, ale o narracji widocznie jednostronnej. Autorka wyraźnie sympatyzuje z bohaterem, podkreślając jego rolę w obronie pluralizmu i dialogu. Można jednak odnieść wrażenie, że głosów krytycznych wobec Michnika jest tu zaskakująco mało. Owszem, pojawiają się wzmianki o sporach, o oskarżeniach o „michnikowszczyznę”, o reprezentacji elit z pominięciem reszty społeczeństwa, lecz są one referowane skrótowo, bez pogłębionej analizy argumentów drugiej strony. W efekcie książka bywa bardziej opowieścią o przyjętych poglądach Michnika niż polem przestrzeni do sporów.
Co ciekawe, na prawie półtora tysiącu stron zabrakło miejsca na biografie popełnione przez poprzedników Nasalskiej, a przecież, czy się to komuś podoba, czy nie, książki Romana Graczyka „Demiurg. Biografia Adama Michnika”, Cyrila Bouyeure’a „Adam Michnik. Biografia”, a może przede wszystkim „Michnikowszczyzna” Rafała Ziemkiewicza są szeroko obecne wśród odbiorców i należałoby się z nimi zderzyć, nawet skrótowo i ze z góry znanym rozstrzygnięciem wielu kwestii.
Drugi tom, opatrzony podtytułem „Konteksty”, jest podzielony na dwie części. W pierwszej umieszczono tematy istotne dla Michnika i według autorki są to: Kościół, Holocaust, Rosja, Ukraina, Białoruś, totalitaryzm i rewolucja. Zaskakuje nie tylko ilość tematów, ale też ich wybór, gdyż nawet laik zadaje sobie pytanie: chwila, a gdzie chociażby polityka, gospodarka, Unia Europejska? Druga część, zatytułowana „Przyjaciele pisarze”, przybiera formę alfabetu postaci, z którymi Michnik się spotykał, współpracował bądź spierał. To w większości galeria nazwisk przedstawiona w krótkich szkicach. Problem polega jednak na tym, że te portrety są często zbyt skrótowe, powierzchowne, pozbawione głębi psychologicznej. Zamiast pełnokrwistych relacji otrzymujemy raczej syntetyczne noty, które w wielu miejscach powtarzają informacje i interpretacje zawarte już w tomie pierwszym. Wrażenie redundancji jest wyraźne: drugi tom nie tyle poszerza perspektywę, ile porządkuje ją w alfabetyczny katalog. To zabieg ciekawy formalnie, lecz nie zawsze satysfakcjonujący poznawczo.
Mimo tych zastrzeżeń książka Nasalskiej jest ważnym głosem w dyskusji o roli inteligencji i mediów w III RP. Pokazuje Michnika jako człowieka dialogu, wiernego idei kompromisu i republikańskiego etosu, nawet jeśli ta wizja pozostaje jednostronna. Być może właśnie ta jednostronność stanie się impulsem do dalszych, bardziej polemicznych opracowań. Biografia tak obszerna nie zamyka bowiem tematu – raczej otwiera go na nowo. Historia za 50 lat zweryfikuje tę pozycję.
[buybox-widget category=”book” ean=”9788324045167″/]













