środa, 7 stycznia 2026
WydawcaW.A.B.
AutorMonika Ksieniewicz-Mil
RecenzentSebastian Walczak
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2025
Liczba stron368
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 12/2025

Biografia Miry Michałowskiej – pisarki, dziennikarki, tłumaczki i jednej z najbardziej fascynujących kobiet polskiej emigracji – to wdzięczny, ale też trudny temat. Monika Ksieniewicz-Mil w książce „Mira. Kobieta światowa” podejmuje się zadania przywrócenia pamięci o postaci, która przez dekady pozostawała w cieniu, mimo że jej życie mogłoby posłużyć za scenariusz filmu.

Mira Michałowska. Autorka popularnych niegdyś „Wojny domowej” i „Drobnych ustrojów”. Żona i towarzyszka dyplomaty Jerzego Michałowskiego. Bywalczyni na salonach Waszyngtonu, Rzymu i Londynu. To książka o kobiecie, która potrafiła być sobą w świecie mężczyzn, dyplomatów i polityki. O intelektualistce, która wiedziała, że prawdziwa siła tkwi w dyskrecji.

Autorka korzysta z bogatego materiału źródłowego: listów, wspomnień, archiwów i rozmów z osobami, które znały Mirę osobiście. To portret utkany z wielu elementów: listów, utworów literackich, wspomnień i teczek bezpieki przechowywanych w IPN. Złożony, ale śledztwo dziennikarskie oraz interpretacja niektórych fragmentów nie zostały jakby doprowadzone do końca. Czasami czytelnik otrzymuje zdumiewające informacje, z którymi pozostaje właściwie bez wyjaśnienia. Jak należy rozumieć zapis, że podczas trzymiesięcznej podróży do Polski: „Najprawdopodobniej (sic!) formalnie rozwiodła się ze Złotowskim” (s. 86). To znaczy – rozwiodła się czy nie? Dokumenty zaginęły? A jeśli tak, to czy nie należałoby o tym powiadomić w tekście?

Ksieniewicz-Mil pokazuje Mirę z jej talentem, ale też z momentami słabości, niepewności, tęsknoty za krajem, którego nie mogła już nazwać domem. Droga kariery Michałowskiej została odtworzona krok po kroku, jednak czytelnik nie zawsze poznaje kulisy kolejnych awansów zawodowych i towarzyskich. Imponuje mi, że bohaterka została zatrudniona w dziale międzynarodowym tygodnika „Time”, ale tak samo interesuje mnie, jak się tam dostała.

„Kobieta światowa” w tytule to określenie nie tylko stylu życia, lecz także sposobu myślenia. Michałowska była obywatelką świata, ale nigdy nie zapomniała o polskich korzeniach. To właśnie w tej dwoistości – między Polską a Europą i Ameryką, prywatnością a misją kulturową – tkwi największy urok tej biografii.

Dla współczesnych czytelników „Mira. Kobieta światowa” może być nie tylko fascynującą lekcją historii, ale także inspirującym przypomnieniem, że niezależność i klasa nie tracą aktualności.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ