Piątek, 10 listopada 2023
WydawcaWydawnictwo Literackie
AutorAnna Nasiłowska
RecenzentTomasz Zbigniew Zapert
Miejsce publikacjiKraków
Rok publikacji2023
Liczba stron592
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 10/2023

Książka stanowi połączenie dziennikarskiej biografii z wiedzą literaturoznawcy. Nie atakuje mitu Sławomira Mrożka, co nie przeszkadza zachować krytycyzm wobec opisywanego.

Długo miał bardzo dobry czas, lecz w końcu nastały lata osiemdziesiąte i tak zwana – jak się z przymrużeniem oka powiada pośród pisarzy – klątwa stanu wojennego. Cokolwiek napisało się zaangażowanego, to wypadało źle, brzmiało fałszywie. Tak jest choćby z dramatem pt. „Alfa”, którego bohaterem domyślnym jest Lech Wałęsa. Sam Mrożek miał to tej sztuki duży dystans.

Bohater wnikliwej biografii pióra prof. Anny Nasiłowskiej był bez wątpienia wybitnym dramaturgiem („Tango”, „Emigranci”, „Policja” czy „Kontrakt” to teatralny kanon), ale diarystą przeciętnym – dowodem lektura trzytomowej edycji jego dzienników. Szkoda, iż nie poznamy notatek z lat młodzieńczych. Spalił je, bo miał obsesję, iż ktoś te prowadzone poufnie zapiski mógłby przeczytać.

Przez dekady mieszkał poza Polską, toteż kontakt listowny stanowił dlań podstawę podtrzymywania relacji. Komunikował się w sposób oryginalny, niepowtarzalny i wielce dygresyjny.

Wyjechał z Polski w roku 1963. W śródziemnomorskim kurorcie Chiavari cumował parę lat. Aż okazało się, że miejsce nie jest wcale tak atrakcyjne, jak przypuszczał. Zimą wiały tam wiatry sprowadzające wilgoć sprzyjającą dolegliwościom reumatycznym. Ćwierć wieku później porzucił Europę, przeprowadzając się do Meksyku, gdzie wiódł życie w hacjendzie do chwili, kiedy ojczyznę Majów nawiedził krach ekonomiczny skutkujący zamieszkami. Ostatnie lata spędził w Nicei.

Mając lat dwadzieścia, oddał czerwoną legitymację, stając się coraz bardziej zaciekłym przeciwnikiem komunizmu, lecz wkraczając w dorosłość, wspierał go piórem. Choćby panegirykiem prasowym o Nowej Hucie. Tudzież podpisem haniebnego listu otwartego krakowskich ludzi kultury, potępiających księży z tamtejszej kurii oskarżonych o szpiegostwo i handel walutą.

Po tym doświadczeniu zrobił się bardzo ostrożny. Nigdy już nie podpisał żadnych zbiorowych petycji, wszelkie jego oświadczenia miały charakter indywidualny. Stało się tak w przypadku zdławienia – „z internacjonalistyczną pomocą” – Praskiej Wiosny i wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Zapis cenzury peerelowskiej dotknął pisarza w sierpniu roku 1968. „Anatema” trwała niemal pięć lat. Nie jest jasne, kto przyczynił się do „odmrożenia” Mrożka. Najpewniej decyzję podjęto na wysokim szczeblu.

Biografka odkrywa aspiracje reżyserskie Mrożka. W latach osiemdziesiątych zrealizował dla zachodnioniemieckiej telewizji trzy filmy, chyba nieznane w Polsce. Warto to nadrobić.

Dwukrotnie stawał na ślubnym kobiercu, lecz związków nieformalnych miał więcej. Jedna z partnerek urodziła mu córkę, o czym dowiedział się post factum.

Pił ostro już za młodu, lecz problem pojawił się dopiero, gdy ukończył pięćdziesiąty rok życia. Bez wątpienia alkoholowy nałóg negatywnie wpłynął na jego twórczość.

[buybox-widget category=”book” ean=”9788308081778″/]

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ
Rynek książki
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.