środa, 26 maja 2021
WydawcaSQN
AutorIgor Ryżow
TłumaczenieJoanna Radosz
RecenzentGrzegorz Sowula
Miejsce publikacjiKraków
Rok publikacji2021
Liczba stron282
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 5/2021

Mierziły mnie w czasie studiów podręczniki sugerujące rozwiązania problemów – psychicznych, psychologicznych, zawodowych (tych było wtedy mało, nie ukrywam). Nie miejsce tu na wyjaśnienia, dlaczego nie wierzyłem „naprawiaczom dusz” i „latarnikom” wskazującym drogę pośród turbulencji. Minęło od tego czasu pół wieku, dalej sobie radzę bez nich, wychodząc z założenia, że racjonalne podejście, cierpliwość i próba zrozumienia drugiej strony zapewnią kompromis, a kto wie czy nie zwycięstwo.

Moja przyjaciółka, osoba od lat prowadząca biznesowe negocjacje, poprosiła mnie, bym spojrzał jednak „świeżym okiem” na tom białoruskiego mistrza sprzedaży: Negocjacje z potworami, jakie prowadzi Igor Ryżow, mają pokazać, „jak osiągnąć to, co chcemy, negocjując z silniejszymi od siebie”. Konstatacje, jakie nasuwają mi się po lekturze – a jakże, przeczytałem! – tego tomu, nie są zbyt odkrywcze, jako że autor rekomenduje właśnie… racjonalne podejście, cierpliwość i próbę zrozumienia. A co innego, do cholery, miałby czytelnikom podsuwać? Użycie maszyny karabinowej? To metody sugerowane przez autorów powieści kryminalnych, ale nie podręczników negocjacji – choć, przyznać trzeba, znacznie przyspieszają osiągnięcie pożądanych wyników.

Tytułowymi potworami są nasi przeciwnicy – ale nie tylko ci, którzy siedzą naprzeciw nas podczas negocjacji, także ci, drążący nas od środka. Na tym polega zaleta książki – Ryżow uświadamia czytelnikowi, że pokonać musimy przede wszystkim siebie, własne uprzedzenia, obawy, nawyki. Nie zwyciężymy potworów z drugiej strony stołu, jeśli będziemy z nimi walczyć siłą. Albo „siłom”, by przytoczyć Pana Majstra z kabaretowego programu. A więc powinniśmy wciąż korzystać z porad Pana Racjonalnego, który namawiać nas będzie do wytrwałego uporu, cierpliwego przekonywania, zrozumienia dającego zwycięstwo. A co ja mówiłem?

Sam więc obędę się bez tej pozycji, zresztą nikomu niczego nie sprzedaję. Poleciłbym wszakże ten i podobne mu tomy „suwerenowi”, bo to wszak jemu wmawia się dziecko do brzucha – politykierzy sprzedają swoje pożal się boże koncepcje, „ciemny lud” to kupuje. Ale lud jak to lud, książki nie kupi, bo książek po prostu nie kupuje… Jego strata. I jeszcze coś mnie uderzyło: Ryżow, nakazujący walkę z potworem, w pewnym momencie każe kontrolować głos wewnętrzny do tej walki prący – ? To ja już nic nie rozumiem. „Pan sprzedaje, czy kupuje?”, pytał starozakonny w dowcipie.

No votes yet.
Please wait...
OCEŃ KSIĄŻKĘ
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort