Sobota, 1 listopada 2025
WydawcaPowergraph
AutorJakub Nowak
RecenzentEwa Tenderenda-Ożóg
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2025
Liczba stron270
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 10/2025

Jakub Nowak, który zdobył uznanie powieścią „To przez ten wiatr” (2022), powraca z nową książką – osobistą, pełną emocji i kontrastów opowieścią o dorastaniu, pamięci i upływie czasu. W „Nie w szczepionkę” ponownie zabiera czytelników w podróż wehikułem czasu – tym razem do końca lat dziewięćdziesiątych.

Jakub Nowak, rocznik 1981, jak sam przyznaje, nosi na ramieniu charakterystyczną bliznę po szczepionce. „To jest jeden z bardziej oczywistych śladów, który został po tamtych czasach, po latach dziewięćdziesiątych. W mojej książce starałem się pokazać, że tych śladów po tamtej rzeczywistości nosimy więcej” – mówił w radiowej Jedynce.

Powieść rozgrywa się na dwóch planach czasowych. Poznajemy grupę nastolatków z małego robotniczego miasteczka w środkowej Polsce: Niko, Cypka, Karolinę, Patrycję, Wełnę – dzieciaki, które stoją na progu dorosłości. Centralną postacią tej części jest Mikołaj – zagubiony chłopak, który po nabyciu kradzionych reeboków wpada w spiralę problemów. Jego matka, jak utrzymuje ojciec, dorabia teraz w Łodzi, lecz w miasteczku krąży plotka, że wcale nie wyjechała. Chłopak postanawia odkryć prawdę, zapuszczając się w ciemne zakamarki swojego miasta.

Druga linia czasowa przenosi nas do roku 2025. Siwa, wokalistka punkowego zespołu Skis, czterdziestolatka i matka kilkuletniej córki, w duchu wciąż buntowniczka, dla świata jest „panią po czterdziestce”. Gdy po latach odnawia kontakt z Mikołajem, wspólne wspomnienia uruchamiają lawinę pytań o to, kim naprawdę byli – i kim są teraz.

Nowak pisze z czułością, ale i brutalną szczerością. Jego lata dziewięćdziesiąte nie mają nic wspólnego z cukierkową nostalgią. To Polska rozpięta między marzeniem a rozczarowaniem – kraj, w którym kapitalizm dopiero raczkował, kwitła za to „szara strefa”, a dorastanie było „rozpoznaniem bojem”. Autor znakomicie oddaje język i rytm tamtych czasów. Jego proza jest żywa, rytmiczna, momentami poetycka, a bohaterowie – pełnokrwiści, niejednoznaczni.

„Nie w szczepionkę” to jednak nie tylko portret lat dziewięćdziesiątych, to też refleksja nad pamięcią – jej kruchością i złudnością. Nowak pokazuje, jak przeszłość kształtuje teraźniejszość, jak wspomnienia – zniekształcone przez czas i emocje – wpływają na to, kim się stajemy. Książka o pamięci i o tym, że każdy z nas nosi w sobie ślady przeszłości – niczym bliznę po szczepionce.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ