
Za pośrednictwem programów opartych na generatywnej sztucznej inteligencji każdego dnia produkowane są miliony (!) nowych obrazów. I nie da się ich odróżnić od tych tworzonych przez ludzi za pomocą tradycyjnych i cyfrowych narzędzi. „Stajemy zatem przed problemem »zalewu« przestrzeni twórczej dziełami, których status prawnoautorski jest co najmniej wątpliwy z uwagi na trudności ze wskazaniem twórcy-człowieka” – wskazuje autorka.
Kluczowe znaczenie przy dokonaniu oceny, czy obraz podlega ochronie autorskiej, ma to, czy użytkownik zachował „minimum władztwa, a więc posiadał i efektywnie wykorzystał margines swobody twórczej”. Nie znajdziemy tu jednoznacznej odpowiedzi, jaka jest granica między twórczością człowieka a autonomiczną działalnością AI i czy „współpraca” użytkownika z programem generatywnym realizującym zadania z zakresu tłumaczenia tekstu (prompt) na obraz spełnia przedmiotową przesłankę ochrony autorskiej (twórczości i indywidualnego charakteru). Kwestia prawnoautorskiego statusu wytworów AI rozgrzewa debatę publiczną niemal na całym świecie.
Autorka podjęła się kompleksowej analizy problematyki dzieł generowanych z wykorzystaniem AI i ich statusu w polskim oraz unijnym porządku prawnym. Ważnym uzupełnieniem książki jest obszerny materiał ilustracyjny, ukazujący dzieła wspomagane komputerowo i w pełni generowane przez AI.
Publikacja obejmuje stan prawny na 1 stycznia 2025 roku.
[buybox-widget category=”book” ean=”9788383904061″/]














