środa, 22 marca 2017
WydawcaMuza SA
AutorManuel Rivas
TłumaczenieMaria Filipowicz-Rudek
RecenzentGRZEGORZ SOWULA
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2002
Liczba stron149


„Ołówek stolarza” to tytuł sugerujący,
że ów rysunkowy przyrząd
ma specjalne miejsce w opowiadanej
przez autora historii. Rzeczywiście, trzymany za uchem wpierw przez stolarza, następnie malarza, a w końcu przez jego zabójcę,
jest szczególnym symbolem
czystości i szlachetności.

Ta historia więziennego strażnika
i jego „podopiecznego” lekarza
jest zgrabnie skonstruowaną i dobrze napisaną opowieścią. Najważniejsze
w niej są uczucia, stale
poddawane próbom, konfrontowane
z rzeczywistością i wyobrażeniami
bohaterów. Jest miłość, nienawiść,
zazdrość, wierność – ludziom
i przekonaniom.

Historia zaczyna się tuż po zwycięstwie
gen. Franco w 1936 roku. Narrator strażnik, miotający się między
miłością a obowiązkiem, zafascynowany
jest osobą lekarza, którym
opiekował się przez lata: najpierw śledził go na wolności, później
pilnował w kolejnych karcerach. Doktor nie poddaje się reżimowi, racjonalistyczne
tłumaczenie wydarzeń
sprawia, że optymizmem obdarza
współwięźniów. Narrator obserwując
go analizuje swoje zachowanie:
człowieka słabego, bez wyraźnie
sprecyzowanych przekonań, tchórzliwego wykonawcy rozkazów. Konfrontacja jakże częsta – w każdym
czasie, w każdym środowisku. Fantomowy ból, który nęka strażnika,
jest cierpieniem uniwersalnym, to pamięć po czymś, co utraciliśmy – w jego wypadku była to uczciwość wobec siebie samego.

Rivas kreśli wyraziste portrety
głównych bohaterów: strażnika, doktora, jego żony, malarza, który posługiwał się tytułowym ołówkiem. Ich przejścia ukazują nam Hiszpanię
mniej znaną, oglądaną przez pryzmat
więziennego judasza, historyczną,
daleką jednak od romantycznego
patosu Hemingwaya.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ