Wtorek, 6 stycznia 2026
WydawcaWydawnictwo Literackie
AutorRashid Khalidi
TłumaczenieAnna Dzierzgowska
RecenzentMirosława Łomnicka
Miejsce publikacjiKraków
Rok publikacji2025
Liczba stron400
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 12/2025

Dwa lata temu Konstanty Gebert napisał głośną książkę „Pokój z widokiem na wojnę”, prawie tysiącstronicowe dzieło przedstawiające dzieje państwa Izrael i szeroką perspektywę skomplikowanych relacji żydowsko-arabskich. Wydawało się, że po takiej lekturze wiedza czytelnika na ten temat jest spora. Okazuje się, że nie do końca. Wielka, ale jednostronna, przedstawiona z perspektywy żydowskiej. A historia w znacznej mierze zależy od opowiadającego ją narratora. Dlatego ciekawe jest zestawienie tej pozycji z książką „Palestyna. Wojna stuletnia”. Zdaje się, że dopiero poznanie drugiej perspektywy, czyli palestyńskiej, pozwala na uzyskanie większej świadomości tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie.

Rashid Khalidi jest amerykańsko-palestyńskim historykiem, który od lat niestrudzenie przybliża czytelnikom zachodnim palestyńskie aspekty tej skomplikowanej materii. U Geberta Teodor Herzl to natchniony wizjoner syjonizmu, u Rashida Khalidiego to nosiciel stereotypów w kwestiach związanych z Żydami, z którego w przeszłości garściami czerpano. Jak udowadnia autor, w swoich wizjach syjonistycznych zbywał problem rdzennych populacji żyjących na terenach Palestyny jako nieistotny, a niekiedy nawet pomijał ich istnienie. W swoich wizjach powstania państwa Izrael ignorował fakt, że Palestyna jest już zamieszkana przez ludność, która nie da się stamtąd wyprzeć. Teodor Herzl raz tylko odwiedził Palestynę i nie miał kontaktów z rdzennymi mieszkańcami, co, według Khalidiego, wskazuje na kolonialny charakter jego poglądów. Właśnie ten aspekt Khalidiego czyni decydującym w opisie historii konfliktu żydowsko-arabskiego. Migracja żydowskich osadników po pierwszej wojnie światowej była wspierana przez władze nowo ustanowionego Brytyjskiego Mandatu Palestyny. Rashid Khalidi swój wykład o kolonialnej polityce zaczyna od szczegółowego opisania momentu historycznego – powstania Deklaracji Balfoura w 1017 roku, w której zresztą o Palestyńczykach w ogóle nie wspominano. Ogromna fala żydowskich migrantów spowodowała wzrost populacji nowych przybyszów z 18 proc. w 1932 do 32 proc. w 1939 roku, zapewniając tym samym demograficzną masę krytyczną ludności żydowskiej na omawianym terenie.

Na rzecz wzmocnienia ruchu syjonistycznego silnie działało też podłączenie biblijnych akcentów, mówiących o powiązaniach Żydów z ziemią Izraela, co sprawiło, że ruch kolonialno-nacjonalistyczny przerodził się w ruch broniący religii, w co z kolei chętnie angażował się zachodni świat, stając się sojusznikiem ruchu syjonistycznego. Narracja Khalidiego skupia się na ukazywaniu wpływów imperialistycznych potęg jak Wielka Brytania i USA w jego rozwój, a później i samego państwa Izrael. Autor przypomina, że europejscy kolonizatorzy w każdym podbijanym przez siebie kraju, czy to w obu Amerykach, Afryce, Azji, czy w Australii, zawsze opisywali rdzenną ludność w pejoratywnych kategoriach, a sami siebie określali jako nosicieli postępu i cywilizacji.

Autor wylicza, że w podobnym tonie powstawała obfita literatura i to zarówno popularna, jak i naukowa, która przedstawiała Palestynę jako kraj jałowy i zacofany, a dopiero praca i determinacja kolonizatorów doprowadziła go do rozkwitu. Generalnie dowodzono, że Palestyńczycy nie istnieją i nie mieli znaczenia, albo że nie zasługiwali na taki kraj. W książce „Palestyna. Wojna stuletnia” autor-historyk przeciwstawia się bardzo popularnej narracji o tragicznym losie dwóch narodów mających takie same prawa do tego samego terytorium, podważa czysto narodowy charakter syjonizmu, a dowodzi i obarcza go kategoriami kolonialnymi. Dla czytelnika przyzwyczajonego do pewnej interpretacji dziejów związanych z relacjami obu narodów to trudna droga myślowa, wymaga nieustannej weryfikacji posiadanej wiedzy i poglądów. Ciekawy wątek stanowi wprowadzenie w tę historię osobistych doświadczeń autora.

Książka jest elokwentna i bardzo dobrze udokumentowana. Lektura ważna i do polecenia, choć jednocześnie przygnębiająca i przerażająca. Mocny głos Palestyny w sprawie palestyńskiej, mimo że zabrakło zdecydowanego głosu potępienia wydarzeń z 7 października 2023 roku, kiedy rządzący Strefą Gazy palestyński Hamas przeprowadził atak na Izrael, zabijając blisko 1200 osób i porywając 251. Był to największy atak terrorystyczny w historii Izraela. Khalidi, daleki od głosów oburzenia, wpisuje ten dramat w ciąg wydarzeń wojny stuletniej. W ostatnim zdaniu książki wyraża nadzieję na pokój, która choć wątła, czytelnikom potrzebna.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ