
Literatura koreańska jest w Polsce obecna od 20 lat, a to za sprawą wydawnictwa Kwiaty Orientu. Oficyna ta przybliża nam głównie piśmiennictwo dla dorosłych. Z tym większym zainteresowaniem sięgnęłam po koreańską książkę dla młodzieży z wydawnictwa Kropka. Moje zainteresowanie było tym większe, gdy zobaczyłam (na skrzydełku okładki), jakim uznaniem autorka, Choi Eunyung, cieszy się w swojej ojczyźnie. Nie bez znaczenia była też widniejąca na okładce „polecajka”, jej autorem jest Krystian Karcz, nauczyciel etyki, filozofii, wiedzy o społeczeństwie i edukacji dla bezpieczeństwa. Czytając powieść Choi Eunyung, zaczniemy sobie stawiać fundamentalne pytania z tych właśnie dziedzin.
Powieść rozpoczyna się od przebudzenia bohaterki w szpitalu, stopniowo poznaje czuwających przy łóżku bliskich, dowiaduje się, że jest po operacji mózgu. Czas „przedoperacyjny” kojarzy jej się z napadowymi bólami głowy, których częstotliwość zwiększała się, a lekarze nie byli w stanie ustalić przyczyny. Sytuacja „pooperacyjna” też budzi mieszane uczucia; wprawdzie bóle ustąpiły, ale Ihyon dowiaduje się, że ma siostrę bliźniaczkę, imieniem Iso, dziwi ją także obecność przy jej łóżku dziadka, który wszak dawno nie żyje, istnienie babci też jest zastanawiające. Świat zewnętrzny, nawet nowopoznana siostra, wydają się Ihyon dziwne, nieprzyjazne i obce.
Jednym z elementów tej dziwności są spotykane na każdym kroku obostrzenia związane z zanieczyszczeniem środowiska, wszędzie są odkażacze, ładownice z tlenem i urządzenia do dezynfekcji. Stopniowo Ihyon zdaje sobie sprawę, że znalazła się w innej rzeczywistości, gdzie nie ma nawet telefonów komórkowych (ekologia), ale za to są roboty pomagające w nauce.
Stopniowo wyjaśnia się obcość w relacjach z siostrą bliźniaczką. Ona nigdy nie widziała Ihyon, wiedziała o jej istnieniu i długiej chorobie. Nieobecność wynika z faktu, że dziewczynkę zahibernowano, aby doczekać czasów, gdy będzie można ją skutecznie leczyć. Podczas przeglądania folderów ze zdjęciami dziewczynki dostrzegają postać młodzieńca, jakoby starszego brata. Po wizycie u babci pojawiają się wątpliwości, czy jest to babcia, czy mama? Jak to było z obecnością w szkole? Ihyon pamięta szkolną rzeczywistość zupełnie inaczej niż Iso, chociaż są w jednym wieku i powinny były uczęszczać do tej samej klasy.
Okazuje się, że Ihyon nie była wcale w szpitalu, lecz w „Instytucie Badań nad Życiem”. Ta placówka naukowo-badawcza, gdzie pracują ojciec i dziadek, zajmuje się zgłębianiem tajemnicy nieskończoności ludzkiego życia. Zafascynowane tym odkryciem dziewczynki postanawiają zakraść się do instytutu i dowiedzieć się szczegółów. Tam dopiero dochodzi do rodzinnej konfrontacji, a w wyniku wyjaśnień wiemy już, że według naukowców nieskończoność ludzkiego życia to możliwość przeniesienia się do innej epoki. Taka sytuacja miała miejsce u Ihyon, a operacja na mózgu spowodowała zaburzenia świadomości. To oznacza, że wspomnienia Ihyon są tak naprawdę wspomnieniami innych osób. Nie wiadomo, jak długo mogą one tkwić w jej pamięci, dużo zależy od tego, jak dziewczynka będzie się przystosowywać do nowej rzeczywistości, w której teraz żyje, i czy będzie w stanie ją zaakceptować.
Wielką pomocą w odnalezieniu się w tej sytuacji jest babcia, która wprawdzie jest dumna z syna, osiągającego sukcesy zawodowe i naukowe jako biotechnolog, ale jednocześnie chce odejść z tego świata zgodnie z naturalną koleją rzeczy. Jest szczęśliwa, że jej wnuczka odzyskała zdrowie, a w sprawach ludzkiego życia babcia nie chce polegać na współczesnej technologii. Bo czyż po rozmrożeniu można jeszcze wieść wartościowe życie?
Istotnym i ciekawym załącznikiem do powieści są scenariusze lekcji autorstwa Krystiana Karcza, którego dorobek i działalność prezentowałam powyżej. Scenariusze pozwalają pojąć sztukę weryfikowania informacji, omawiają etykę nauki i wprowadzają pojęcie dystopii, gatunku literackiego mocno osadzonego w realiach współczesnych. W ten sposób książka uczy myśleć i stawiać pytania, nie podając gotowych rozwiązań. To pierwsza taka publikacja na naszym rynku i dlatego warta odnotowania. „Przebudzona” to lektura wymagająca uwagi i koncentracji, a zarazem skłaniająca do refleksji, dlatego warto, by młodzi odbiorcy poznawali ją przy wsparciu nauczyciela. Oby się tacy znaleźli, tego czytelnikom i wydawnictwu z całego serca życzę.













