środa, 10 grudnia 2025
WydawcaSkarpa Warszawska
AutorKeigo Vaseem Khan
TłumaczenieAnna Bergiel
Recenzent(et)
Miejsce publikacjiWarszawa
Rok publikacji2025
Liczba stron448
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 11/2025

Wydawać by się mogło, że po siedemdziesięciu latach obecności Jamesa Bonda w kulturze popularnej niewiele da się już zrobić w tym uniwersum bez popadania w autoparodię lub nostalgię. A jednak Vaseem Khan – brytyjski autor kryminałów i przewodniczący brytyjskiego Stowarzyszenia Pisarzy Kryminałów – udowadnia, że w świecie MI6 nadal kryją się postacie, które zasługują, by wydobyć je z cienia agenta 007. W „Q. Cząstce strachu” Khan przesuwa reflektor na genialnego konstruktora gadżetów, szefa działu badań i rozwoju brytyjskiej służby wywiadowczej, majora Boothroyda, szerzej znanego jako Q.

Khan dokonuje radykalnego, ale przekonującego zabiegu: odbiera Q jego legendarną pozycję w MI6. Pięćdziesięcioletni naukowiec zostaje zwolniony przez nową M po trzydziestu latach służby. To uderza go boleśnie – czuje się bezużyteczny, samotny, wypchnięty poza nawias świata, który współtworzył. Dzięki temu zabiegowi Khan wydobywa z tej postaci ludzką kruchość, złożoność i melancholię, o jaką nikt by Q nie podejrzewał.

A potem wywraca wszystko do góry nogami, czyniąc z niego detektywa amatora.

W tej roli Q sprawdza się zaskakująco dobrze. Jego naukowa precyzja i analityczny umysł pozwalają mu wejść w buty śledczego z naturalną płynnością. Pretekst do powrotu na scenę pojawia się szybko: śmierć Petera Napiera, kolegi Q ze szkolnych lat, wizjonera pracującego nad najszybszym komputerem kwantowym na świecie. Oficjalnie – samobójstwo. Dla Q – niepokojąca, pełna znaków zapytania zagadka.

Khan umiejętnie splata wątek kryminalny z tematyką współczesnych zagrożeń technologicznych. Okazuje się, że Napier, znany informatyk kwantowy, był obsesyjnie zapatrzony w Oppenheimera. Wierzył, że maszyna, którą konstruuje, zmieni świat. To nie tylko naukowiec – to „arcykapłan nowego porządku świata”, pracujący nad czymś, co potencjalnie mogło zachwiać bezpieczeństwem narodowym.

Khan nie moralizuje. Już na początku powieści pojawia się ważna myśl: technologia nie jest zła sama w sobie – zagrożenie pojawia się dopiero w rękach ludzi o niewłaściwych intencjach. To echo współczesnych dyskusji o AI i inżynierii kwantowej, podane lekko, w duchu popkulturowej analogii rodem z „Parku Jurajskiego”.

I choć jest to powieść o Q, Khan nie odciął całkowicie bohatera od MI6. W chwilach kryzysu Q kontaktuje się z Bondem. Ich relacja – pełna błyskotliwych dialogów i wzajemnego szacunku – to jeden z najcieplejszych wątków książki. Bond pojawia się tu jak cień dawnego świata, który nie chce całkiem zniknąć.

W prozie Khana nie brakuje humoru. Najjaśniejszym jego przejawem jest Miss Honeypenny – nie, nie Moneypenny, ale właśnie Honeypenny: robot-sekretarka Q, obdarzona sztuczną inteligencją i wyjątkowym zmysłem komentowania rzeczywistości. To subtelny komentarz o współczesnym świecie zdominowanym przez automatykę i algorytmy.

„Q. Cząstka strachu” to błyskotliwy, dynamiczny i pełen lekkości thriller szpiegowski, który udowadnia, że MI6 nie musi zawsze kręcić się wokół Jamesa Bonda. Vaseem Khan daje Q nowe życie. To powieść, która zadowoli zarówno fanów klasycznych bondowskich historii, jak i czytelników szukających inteligentnej opowieści na styku kryminału i technologicznego thrillera.

A fakt, że „Q. Cząstka strachu” powstała za pełną zgodą spadkobierców Iana Fleminga, twórcy słynnych powieści szpiegowskich z Jamesem Bondem w roli głównej, potwierdza, że autor porusza się w tym uniwersum z szacunkiem i wyczuciem.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ