środa, 22 marca 2017
WydawcaSPP
AutorZbigniew Chojnowski
Recenzent(jd)
Miejsce publikacjiOlsztyn
Rok publikacji2008
Liczba stron72


Zbigniew Chojnowski, historyk literatury współczesnej, profesor Uniwersytetu
Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie jest także utalentowanym
poetą, o czym dobitnie przekonuje jego zbiór wierszy „Rozwidlenia”,
piąty po debiutanckich „Śniardwach” z 1993 roku, po „Czterech stronach
domu”, „Prześwicie” i „Lądzie gordyjskim”, tom poetycki w jego dorobku.
Jest Chojnowski, moim zdaniem, jednym z najciekawszych poetów,
którzy pojawili się w literaturze polskiej po 1989 roku, a jednocześnie
jednym z najmniej docenionych, w każdym razie niedocenionym tak, jak
na to zasługuje, na miarę swojego talentu.

Badacz twórczości Jarosława Iwaszkiewicza i Anny Kamieńskiej, znawca
życia i twórczości Michała Kajki, współpracownik pisma „Borussia”, autor
„Rozwidleń” to poeta na swój sposób klasycystyczny, posługujący się
klarowną, rzekłbym przezroczystą polszczyzną. To poeta swojej ziemi,
o czym mówią już tytuły jego wierszy z nowego tomu: „Piękno Mazur”,
„Nad Jeziorem Drwęckim w Ostródzie”, „Panorama zza Jeziora Długiego”,
„Nad Łyną pod zamkiem”, „Łabędzia Szyja na Jeziorze Krzywym”, „Rezerwat
Redykajny”. Nawiązując do Gałczyńskiego, jedną z części „Rozwidleń”
zatytułował Chojnowski wprost „Moja kronika olsztyńska”.

Akcja liryczna wierszy Chojnowskiego rozgrywa się w Olsztynie
i w okolicy. Nie znaczy to wcale, że mamy w tym przypadku z poezją
sielską czy sentymentalną. Nic z tych rzeczy. Opisując miejsce swojego
zamieszkania, ziemię na której się urodził, na której się wychował, na
której żyje i pracuje, jednocześnie poeta opowiada o swoim miejscu na
ziemi, o sobie samym, o tym skąd przyszedł i dokąd idzie.

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ