Czwartek, 16 lutego 2017
WydawcaInstytut Mikołowski
AutorJanusz Drzewucki
RecenzentMikołaj Molnar
Miejsce publikacjiMikołów
Rok publikacji2016
Liczba stron362


„Środek ciężkości” to trzecia książka krytycznoliteracka, jaką Janusz Drzewucki – jeden z najaktywniejszych naszych krytyków literackich – wydaje w ciągu ostatnich trzech lat. Co znamienne, o ile wydany w 2014 roku „Stan skupienia” był zbiorem szkiców o współczesnej prozie polskiej, o tyle „Charakter pisma” z 2015 roku – tomem esejów o poezji. Drzewucki należy bowiem do elitarnego grona krytyków, którzy z jednakowo wielkim znawstwem wypowiadają się zarówno o poezji, jak i o prozie. I co najważniejsze: robi to bez oglądania się na kogokolwiek, bez powoływania się na innych, wyłącznie w swoim imieniu i na własną odpowiedzialność.

W zbiorze „Środek ciężkości” krytyk nawiązuje do „Charakteru pisma”. W pierwszej części „Poeci z różnych stron” omawia twórczość przedstawicieli Nowej Fali, takich jak Julian Kornhauser i Krzysztof Karasek, Leszek Szaruga i Jerzy Kronhold, ale nie tylko, bo analizuje także poezję Jerzego Górzańskiego, Wojciecha Kawińskiego i Mieczysława Machnickiego. W części drugiej „W kręgu Nowych Roczników” zajmuje się liryką, do której mu najbliżej, czyli swoich rówieśników, a więc m.in. Krzysztofa Lisowskiego, Bronisława Maja, Kazimierza Brakonieckiego, Jerzego Jarniewicza. W części trzeciej „Nie tylko »bruLion«” omawia poezję tak znanych autorów, jak Jarosław Mikołajewski, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Wojciech Kass, Wojciech Wencel, Maciej Melecki czy Krzysztof Siwczyk, ale także mniej znanych, choć równie oryginalnych, w rodzaju Marka Wojdyły, Krzysztofa Niewrzędy i Grzegorza Olszańskiego.

W części czwartej „Poeci z drugiego brzegu” znalazły się szkice poświęcone autorom zmarłym w ostatnich latach, a zatem: Tymoteuszowi Karpowiczowi, Tomaszowi Gluzińskiemu, Kazimierzowi Hoffmanowi, Zbigniewowi Jerzynie, z którymi krytyk konfrontuje lirykę Artura Międzyrzeckiego, Tadeusza Śliwiaka, Mariana Grześczaka, Ryszarda Kapuścińskiego. Znajdziemy tu także rzadkiej urody tekst o zapomnianym poecie przeklętym Włodzimierzu Szymanowiczu, autorze głośnego przed laty wiersza „Zaproście mnie do stołu” znanego ze wspaniałej interpretacji pieśniarki Elżbiety Wojnowskiej.

Całość opatrzył Drzewucki osobistym wstępem, czyli wyznaniem na temat tego, czym według niego jest krytyka literacka i czym zawsze być powinna, niezależnie od dziejowych przemian, a także pełnym emocji zakończeniem, w którym apeluje, aby krytyka nie pozostawała na usługach działów promocji wielkich wydawnictw, by zachowała niezależność sądów w imię literatury jako takiej.

Reasumując, „Środek ciężkości” Janusza Drzewuckiego to książka przywracająca wiarę w sens krytyki literackiej, uprawianej z myślą zarówno o pisarzu, jak i jego czytelniku, napisana jasno i przekonująco, a przecież także z wielką swobodą, fantazją i finezją. Drzewucki włada piórem jak mało kto. Cóż, sam jest poetą.

Recenzja ukazała się w numerze 1/2017 Magazynu Literackiego KSIĄŻKI

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ