
W tej zachwycającej pod względem edytorskim pozycji klimat Chicago sprzed stu lat został genialnie uchwycony przez hiszpańską ilustratorkę Xianę Teimoy. Książka Soledad Romero Mariño to hołd oddany zarówno latom dwudziestym, jak i klasycznym powieściom detektywistycznym w klimacie Agathy Christie (mam zresztą nieodparte wrażenie, że polski wydawca nawiązał w warstwie wizualnej okładką do wznawianych przez Wydawnictwo Dolnośląskie „dorosłych” książek tej mistrzyni kryminału). Konstrukcja „Tajnego klubu »U Fryzjera«” jest bardzo interaktywna.
Dzieci w wieku 8+, do których adresowana jest ta pozycja, mają możliwość uczestniczenia w rozwiązywaniu zagadki tajemniczego morderstwa na przyjęciu urodzinowym, a spostrzegawczość w wychwytywaniu szczegółów ilustracji jest tutaj na wagę złota. Oto Wielki Tulio obchodzi z pompą – w końcu bycie mafiosem zobowiązuje – swoje 50. urodziny w sekretnym klubie kryjącym się w piwnicy zakładu fryzjerskiego. Wśród zgromadzonych gości nie zabrakło chicagowskiej śmietanki, a niektórzy z jej przedstawicieli mają powody, by szczerze nienawidzić jubilata. Emocje sięgają zenitu, gdy w kluczowym momencie przyjęcia, tuż przed zdmuchnięciem świeczek na urodzinowym torcie, nagle gasną światła, a jubilat ginie! Trzeba prześledzić wszystkie powiązania zgromadzonych gości z osobą denata. Przewodniczką, która pomoże w rozwikłaniu zagadki, będzie młoda pisarka Voldemar (jej postać to także puszczenie oka do wielbicieli Agathy Christie). Prawdziwa czytelnicza perełka.














