Piątek, 7 lutego 2020
WydawcaZysk i Ska
AutorMatt Haig
TłumaczenieJustyna i Jan Grzegorczykowie
Recenzent(hab)
Miejsce publikacjiPoznań
Rok publikacji2019
Liczba stron126
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 1/2020

Wszystkie dzieci wiedzą, że wróżki są miłe, uczynne i czarodziejskie. Tańczą, śpiewają, mają piękne skrzydełka. No może z wyjątkiem jednej, która „nie potrafi czarować, nie potrafi śpiewać, ni zaklinać w kamień tego, kogo trzeba”, a w jej włosach mieszka mysz. To Prawdomówka, na którą ciotka Julia rzuciła urok.

Prawdomówka każdemu prawdę w oczy powie (choć nie chce), a prawda często w oczy kole. Powie, że z ust ci brzydko pachnie, że masz siano na głowie, chociaż „wolałaby kłamać, żeby serc nie łamać”. Rodzina nie chce jej znać, jeden elf to wręcz śmierci jej życzy i nawet olbrzym jej nie pożarł, bo prawda jest niesmaczna. Ani strawna – Prawdomówka nie trawi siebie. Ale zdarzy się coś, co sprawi, że nawet ona poczuje się dobrze we własnej skórze. Ta zabawna opowieść o nadmiarze prawdy i cudzie przyjaźni, wierszem spisana, jest dziełem Matta Heiga, twórcy wspaniałych świątecznych historii „Chłopiec zwany Gwiazdką”, „Dziewczynka, która uratowała Gwiazdkę” oraz „Ojciec Gwiazdka i ja”, i ilustrowana niepowtarzalnym atramentowym piórkiem Chrisa Moulda.

Po lekturze można w dziecięco-dorosłym gronie porozmawiać o prawdzie. Ciekawe, czy wszyscy mali czytelnicy lubią mówić prawdę? Czy Prawdomówka zawsze miała rację, że mówiła czasem przykre rzeczy? „Nie, bo im było przykro i smutno, a ona ciągle kwasi”, oznajmił z mądrą miną 3-letni Witek i niespodziewanie zapytał: „a czy ta mysz robiła jej kupę we włosy?”. Hm, skłamać czy powiedzieć prawdę? Uff, na szczęście nie jestem Prawdomówką!

No votes yet.
Please wait...
OCEŃ KSIĄŻKĘ