Wtorek, 13 lutego 2018
Mickiewicz, Stasiuk i Haydamaky

Andrzej Stasiuk recytuje wiersze Adama Mickiewicza na płycie zatytułowanej „Mickiewicz – Stasiuk – Haydamaky”, jaką wydały Agora i Pugu Art.
Jacek Świąder w recenzji płyty zamieszczonej w „Gazecie Wyborczej” z 26 stycznia napisał, że Andrzej Stasiuk w wieku 57 lat „zaśpiewał, a raczej zagadał wiersze Adama Mickiewicza. Nieoczywiste połączenie tułacza XIX wieku ze współczesnym jego odpowiednikiem daje ciekawe rezultaty, tyle że na płycie są jeszcze inicjatorzy nagrań: ukraiński zespół rockowo-folkowy pod wodzą Ołeksandra Jarmoły. To Haydamaky napisały i nagrały muzykę na płytę, a Jarmoła wykonał część tekstów Mickiewicza”. Dalej jeszcze czytamy: „miłośnicy Stasiuka będą trochę rozczarowani , bo jednak na śpiew pełną piersią się nie odważył , poza tym mogłoby go tu być więcej. A Haydamaky grają bezbłędnie i śpiewają czysto, ale trochę brak w tym dzikości, przekroczenia granic. I tylko Mickiewicz po ukraińsku brzmi niezwykle” – w tłumaczeniach dawnych, ale także nowych Jurija Andruchowycza i Serhija Żadana.
„To płyta uniwersalnie patriotyczna. Najmocniej, jak można, bo pokazuje, że patriotyzm ukraiński, polski, krymskotatarski, sprzeciw wobec moskiewskich imperialnych zapędów były ważny wtedy i dzisiaj”, powiedział Andrzej Stasiuk w wywiadzie, jaki udzielił wraz z Grzegorzem Stechem, menedżerem zespołu Haudamaky.
W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” (dodatek „Plus Minus” z 20-21 stycznia) Andrzej Stasiuk powiedział: „Trzynastozgłoskowiec ma siłę rapu. A skąd Mickiewicz? Mamy go we krwi. To nie jest tak, że jestem jego fanem – szalikowcem, trzymam książki na półce, ściągam i czytam. A jak czuję za sobą dobrych muzyków – to poezja sama wiezie mnie do przodu. Trzynastozgłoskowiec jest idealny do muzyki rockandrollowej. Cały projekt wymyślił Grzesiek Stech, szef całego projektu. Dostałem od nich propozycję i poczułem się zaszczycony”.
W tym samym wywiadzie na pytanie o Wydawnictwo Czarne Andrzej Stasiuk odpowiedział: „Stworzyła je Monika Sznajderman. Z niczego. W wiejskiej chałupie bez prądu. Wszystko zdziałał geniusz Moniki … Wspólnie harowaliśmy. Teraz to jest przedsiębiorstwo, które zatrudnia kilkadziesiąt osób. Ludzie kochają to wydawnictwo. Mamy 120 tysięcy fanów”.

Autor: (fran)