Kolporter, jeden z największych w kraju dystrybutorów prasy zakończył restrukturyzację, w wyniku której powstały trzy spółki. Od początku marca w ramach odrębnych podmiotów prowadzona jest dystrybucja prasy, przesyłki kurierskie i sklep internetowy...
W wydaniu dziennika „Rzeczpospolita” z 3 marca ukazało się ogłoszenie ministra skarbu państwa o zaproszeniu do negocjacji w sprawie nabycia akcji spółki kolporterskiej Ruch...
Firma ogłosiła wezwanie na 54,95 proc. akcji dystrybutora
„Mennica Polska ogłosiła wezwanie na ponad 32 mln akcji spółki Ruch, które stanowią 54,95 proc. jej kapitału” – czytamy w komunikacie spółki. Cena w wezwaniu wynosi 8,30 zł za walor. Zapisy odbędą się w dniach 18 marca - 1 kwietnia...
27 stycznia ukazał się „Zaginiony symbol”, nowa książka Dana Browna. Wydawcy – Sonia Draga i Albatros – w myśl umowy po równo podzielili się wydrukowanym nakładem (150 tys. egz.). Nakład Sonii Dragi został rozdysponowany między współpracujących z oficyną odbiorców, nakład Andrzeja Kuryłowicza w całości trafił do jego wyłącznego dystrybutora, Firmy Księgarskiej Jacek Olesiejuk. Pierwszym dowodem, że o zgodnej, choć równoległej dystrybucji nie może być mowy, stały się reakcje katowickiego wydawnictwa i FKJO w odpowiedzi na łatwą do przewidzenia wojnę cenową między wielkopowierzchniowymi sprzedawcami powieści. Poniżej publikujemy oświadczenia obydwu firm (znamienne, że do tej pory ani razy nie wypowiedział się w tej sprawie Kuryłowicz) wraz z komentarzami czytelników serwisu Rynek-Książki.pl.
Wydawnictwo książek dla dzieci Bajka Sp. z o.o. i Grupa A5 rozwiązały umowę o dystrybucji na wyłączność. Nowym wyłącznym dystrybutorem wydawnictwa został Platon. Umowę o współpracy podpisano 15 lutego. W ofercie wydawnictwa znajduje się obecnie 15 tytułów. Kolejne nowości ukażą się już w marcu...
W związku z trafiającymi do nas zapytaniami oświadczam, iż Firma Księgarska Jacek Olesiejuk Sp. z o. o. nie była i nie jest dostawcą książki „Zaginiony symbol” do sieci Tesco, gdzie była sprzedawana w cenie detalicznej 32,99 zł...
Rozmowa z Mają Krämer – prezes Multico Oficyny Wydawniczej
W 2008 roku osiągnęli państwo przychód ze sprzedaży książek 7,5 mln zł. Jaki był pod tym względem 2009 rok?
Z podstawowej działalności mamy ponad 9 mln zł przychodu. To oznacza wzrost sprzedaży o 20 proc. Mimo widma kryzysu w planie na 2009 rok ostrożnie zakładaliśmy wzrost przychodów. Jesteśmy zadowoleni z wyniku, bo realizacja nawet lekko przekracza plany. Oczywiście księgowo roku jeszcze nie zamknęliśmy.
Wzrost o 20 proc. w kryzysowym ponoć roku to bardzo dobry wynik. Co zaważyło? Poszerzenie oferty? Silniejszy marketing? Bestsellery?
Nie zakładaliśmy znacznego wpływu kryzysu światowego na sprzedaż książek ze znaczkiem „Multico”. No bo, co ma kryzys do wycieczki za miasto, zabawy z dziećmi, rozpoznawania głosów ptaków czy domowego pieczenia chleba? Niewiele. Jak się okazało, gdy brak pieniędzy na wielkie projekty życiowe, Polacy wcale nie rezygnują z małych, codziennych przyjemności. Taki książkowy efekt szminki. Jednak, to właśnie ze względu na „atmosferę kryzysu”, ograniczyliśmy liczbę tytułów planowanych wcześniej do wydania na 2009 rok. To nie znaczy, że przerwaliśmy pracę nad nimi albo wycofaliśmy się z ich wydania. Gotowe czekają na swój czas. W 2009 roku wydaliśmy znacząco mniej nowości, co pomogło nam, szczególnie działom sprzedaży, skupić się na tytułach wydanych wcześniej. Na pewno poświęciliśmy im więcej czasu i uwagi, niż gdybyśmi mieli więcej nowości w ofercie.
Jan Lus, prezes Izby Księgarstwa Polskiego skierował, za pośrednictwem strony internetowej IKP, do członków tej organizacji oraz nie zrzeszonych w jej ramach księgarń niezależnych, propozycję, jak się zdaje, przystosowania zasad funkcjonowania księgarń do obecnych warunków rynkowych.
Ostatni rok pokazał, że część wydawców i dystrybutorów ulega dyktatowi „nowych” trendów marketingu. Wielu z nich szuka nowych miejsc dla swoich tytułów. Skutkiem takiej działalności jest kumulowanie problemów finansowych klasycznego księgarstwa. Możemy znaleźć książki obok „mięsa i kapusty” i to w cenach bliższych raczej cenom hurtowym aniżeli detalicznym.
Zapraszamy do lektury najnowszej „Biblioteki Analiz”, w której jak zawsze czeka na Państwa porcja aktualności z rynku wydawniczego. Rozmowę numeru przeprowadziliśmy z Mają Krämer – prezes Multico Oficyny Wydawniczej.
W numerze znajdziecie Państwo także informację dotyczącą początku rywalizacji w procesie prywatyzacyjnym wydawnictwa Bellona, materiał na temat elektronicznego egzemplarza obowiązkowego, a także tekst poświęcony majowym targom książki w Warszawie...
Niniejszym pragnę oświadczyć, iż Wydawnictwo Sonia Draga nie dostarczyło książki „Zaginiony symbol” do Carrefoura ani do Biedronki, ani też do żadnej sieci oferującej książkę w cenie poniżej 30 zł za egz. Za te transakcje odpowiada Firma Księgarska Jacek Olesiejuk, wyłączny dystrybutor publikacji Wydawnictwa Albatros, współwydawcy książek Dana Browna...
Rozmowa z Karolem Żbikowskim - członkiem zarządu Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych
Pan jest pasjonatem nowych technologii, prawda?
Można tak powiedzieć.
I zadowolony jest pan z oferty WSiP w tym zakresie?
Cieszę się z obecnych dokonań, ale cele, które chcę osiągnąć, stawiam jeszcze wyżej i dlatego konsekwentnie zmierzam do rozbudowy naszej oferty. Działania, które podejmujemy, podzielić można na dwa nurty. Pierwszy to projekty badawczo-rozwojowe, które koncentrują się wokół produktów, które wprowadzimy, gdy zaistnieje odpowiednia sytuacja rynkowa, np. podręcznik elektroniczny. Zresztą jako pierwszy wydawca w Polsce uzyskaliśmy niedawno aprobatę Ministerstwa Edukacji Narodowej dla podręcznika w wersji elektronicznej. Jest to podręcznik do matematyki do klasy drugiej liceum zatytułowany „Poznać, zrozumieć”. Będziemy sprawdzać zapotrzebowanie rynku na taki tytuł. Drugi nurt obejmuje produkty, które już są w sprzedaży, np. plansze interaktywne czy testy diagnostyczne dla uczniów przygotowywane przez Ośrodek Diagnostyki Edukacyjnej WSiP.
To osobna spółka?
Nie, to projekt w ramach WSiP, nie mający jeszcze osobowości prawnej. Niewykluczone, że kiedy biznes ten osiągnie stosowny rozmiar, zastanowimy się nad wyodrębnieniem osobnego podmiotu. Siedziba ODE mieści się w Krakowie, gdzie powstają główne produkty, pod kierunkiem Marka Legutki i Anny Dubieckiej.
Rozmowa z Leszkiem Gołuchowskim, koordynatorem projektu eClicto w firmie Kolporter Info SA
Dlaczego Kolporter, dystrybutor prasy, zdecydował się na inwestycję w platformę do czytania książek w pliku?
Kolporter to nie tylko dystrybutor prasy, lecz grupa kapitałowa w skład której wchodzi trzynaście spółek, działających w różnych branżach. W jej skład wchodzi Kolporter Info SA – spółka informatyczna, funkcjonująca od ponad ośmiu lat, zatrudniająca ponad 200 specjalistów z branży IT, która stworzyła system eClicto. Obserwując jak dynamicznie rozwija się rynek sprzedaży e-książek w innych krajach, m.in. w USA, uznaliśmy, że to bardzo atrakcyjny i perspektywiczny biznes, dlatego zdecydowaliśmy się na to pionierskie, unikatowe w skali Europy przedsięwzięcie.
Jakiego rzędu jest to inwestycja?
Kolporter nie jest spółką giełdową i nie ujawnia wysokości swoich inwestycji.
eClicto jest systemem bardzo zamkniętym, zabezpieczenia plików, DRM, uniemożliwiają kopiowanie fragmentów do własnych dokumentów, nie ma możliwości wewnątrztekstowego wyszukiwania czy tworzenia własnych notatek. Czy wybór zabezpieczenia był podyktowany wymaganiami wydawców i właścicieli praw autorskich?
Żaden z wydawców nie zgodziłby się na udostępnienie swoich publikacji, gdyby system eClicto nie miało zabezpieczeń przed nielegalnym kopiowaniem.
Zapraszamy do lektury najnowszej „Biblioteki Analiz”, w której jak zawsze czeka na Państwa porcja aktualności z rynku wydawniczego. Rozmowę numeru przeprowadziliśmy z Leszkiem Gołuchowskim, koordynatorem projektu eClicto w firmie Kolporter Info S.A.
W numerze znajdziecie Państwo także subiektywne podsumowanie 2009 roku, informacje o zmianach kadrowych w Empiku oraz w Publikacie...
„Szanowny Panie Ministrze! Kultura polska, którą czas przeżywanych właśnie przemian gospodarczych doświadcza tak boleśnie, stanęła przed dramatycznym wyzwaniem. Istnieje oto zagrożenie unicestwienia wielomilionowych zasobów książkowych zdeponowanych w mającej ulec likwidacji Składnicy Księgarskiej. Są to książki polskie. Rozmaitej wartości, ale w przeważającej mierze – tak twierdzą wydawcy – wartościowe i niezwykle wartościowe” – napisał prezydent do ministra kultury...
W grudniu dziennik „Rzeczpospolita” opublikował ranking wartości marek polskich firm. W gronie 330 zakwalifikowanych podmiotów, które oceniono według wartości, znalazło się także kilka podmiotów z branży książkowej...
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że trwają rozmowy pomiędzy siecią księgarską Akrybia a Domem Książki Katowice. Większościowy kapitał w Akrybii ma obecnie spółka Manufaktury Polskie, kontrolowana z kolei przez spółkę Silvasco Trading Limited, zarejestrowaną w Nikozji, na Cyprze (jeden z tzw. rajów podatkowych). Akrybia wcześniej przejęła księgarnie należące do Domu Książki Kraków, a jeszcze wcześniej – do tarnowskiej MarKi.
Zapraszamy do lektury najnowszej, a zarazem ostatniej w tym roku, „Biblioteki Analiz”, w której jak zawsze czeka na Państwa porcja aktualności z rynku wydawniczego. Rozmowę numeru przeprowadziliśmy z Marczello Georgiewem – prezesem i Maciejem Tyranem – dyrektorem handlowym PWN.pl.
Kolejna, piąta już, edycja „Raportu o książce katolickiej”. Jego autorami – podobnie jak w latach ubiegłych – są publicysta katolicki Jerzy Wolak, który odpowiadał za charakterystykę bieżącej oferty wydawniczej, i Kuba Frołow, ...
Dwunasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej.
Bohater „Nieznanych przygód
Mikołajka” spółki René
Goscinny & Jean-Jacques
Sempé dowiaduje się, że biorąc udział
w gazetowym konkursie wygrać można
samochód. Ponieważ ...
„Dom nad rozlewiskiem”
Małgorzaty Kalicińskiej
przepoczwarza się obecnie,
za sprawą pewnej kulturotwórczej gazety,
w „Kuchnię znad rozlewiska”. Tamże
przepisy na życie ...