Opublikowano:

Ranking drukarń 2017

Tradycyjnie na jesieni redakcja „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” ogłasza wyniki rankingu najlepszych w Polsce drukarń dziełowych. Już po raz czternasty poprosiliśmy wydawców o ocenę współpracy z rodzimymi zakładami drukarskimi. W odpowiedzi otrzymaliśmy 117 głosów oddanych na 28 drukarń.

O tym, które miejsce zajmuje drukarnia, decydują liczba oddanych głosów i punkty. Wysyłając ankiety, poprosiliśmy wydawców o przyznanie drukarniom ocen od 1 do 5, gdzie 5 jest oceną najwyższą, w pięciu kategoriach: „jakość produkcji”, „terminowość jej realizacji”, „elastyczność na uwagi kontrahentów”, „kontakty interpersonalne” oraz „satysfakcja z zakresu świadczonych usług”. Oceny mnożone są przez tzw. wskaźnik wagi poszczególnych kategorii, za najważniejsze uznając jakość i terminowość, a za najmniej istotne – satysfakcję z zakresu usług. Jak wyraził to jeden z ankietowanych: „Dla wydawcy, który przykłada dużą wagę do jakości swoich publikacji, we współpracy z firmami poligraficznymi niezwykle ważne są takie czynniki jak jakość, terminowość, wzajemne egzekwowanie ustalonych warunków oraz możliwość bezproblemowego dialogu”. Wszystkie te warunki jak zapewnił, spełnia drukarnia, która zwyciężyła w naszym rankingu.

OZGraf – pełna satysfakcja

Po czterech latach na miejsce lidera powracają Olsztyńskie Zakłady Graficzne OZGraf. Od początku istnienia naszego rankingu drukarnia utrzymywała się w ścisłej czołówce. W naszych zestawieniach aż sześciokrotnie zajmowała drugie miejsce (2016, 2015, 2011, 2008, 2005, 2004), najniższa pozycja to 6 – 2 2014 roku.

OZGraf przebija pozostałych konkurentów jakością, zwłaszcza jeśli chodzi o oprawę twardą i druk kolorowy czy niestandardowe rozwiązania i skomplikowaną produkcję – do takich wniosków można dojść, analizując opinie klientów, wyrażone w ankietach. „Jakość oddanych w nasze ręce publikacji nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń, zarówno w kwestii użytych materiałów, jak i wykonania. Oprawa twarda na bardzo wysokim poziomie. Z naszej strony pełna satysfakcja”. „Bardzo dobra jakość pozycji wykonywanych w kolorze”. „Nasze produkcje są najczęściej bardzo trudne, a zlecając je do Ozgrafu,mam pewność rzetelnej jakości”.

Klienci mają rozmaite wymagania i prośby, OZGraf – wg wielu opinii – jest otwarty na wszelkie sugestie, oferuje pomoc, fachowe porady, podsuwa nowoczesne rozwiązania. „Wiele razy drukarnia poszła nam na rękę, aby wydrukować najpiękniej i zgodnie z naszymi założeniami. Czasem nawet kosztem swoich interesów”. Elastyczność na prośby i sugestie klienta to mocna strona OZGrafu. Wydawcy podkreślają otwarcie na sugestie, zrozumienie problemów zamawiającego „Wyjątkowa jest elastyczność i odporność na niekończące się sugestie klientów. Czujemy, że drukarni zależy bardzo, aby klient był zadowolony, a książka była piękna”. Ta opinia doskonale wpisuje się w hasło reklamowe olsztyńskiej drukarni – „Wydrukujemy twój sukces!”.

W rozmowach z klientem uczestniczą nie tylko specjaliści, osoby odpowiedzialne za druk, ale i sam prezes Piotr Ciosk: „najważniejsze jest to, że o druku, o zmianach, o ulepszeniu można rozmawiać w każdej chwili i z osobą odpowiedzialną, i z prezesem”. „Miła i życzliwa atmosfera w kontakcie z prezesem, a także osobami odpowiedzialnymi za produkcję na różnych jej etapach”. Wysoką jakość kontaktów interpersonalnych potwierdzają również takie opinie: „Kontakt z przedstawicielami Olsztyńskich Zakładów Graficznych to niewątpliwie silna strona naszej współpracy. W naszej współpracy mieliśmy przyjemność rozmawiać z przedstawicielami przeróżnych stanowisk OZGraf. Co cechuje tychże  przedstawicieli? Empatia, rzeczowość, profesjonalizm, otwartość, gotowość pomocy…”. Dzięki takiemu podejściu „wydawca czuje się wyjątkowym klientem”.

Kolejna ważna dla wydawców kategoria to „terminowość”. Olsztyńska drukarnia i tu została wysoko oceniona („ani dnia opóźnienia”, „terminowość bez zastrzeżeń co do dnia i godziny”, „żadnych niemiłych niespodzianek ze strony drukarni, z góry jasno ustalone zasady, których wykonawca rzetelnie się trzyma”), ale zdarzają się i opóźnienia, chociaż klienci sami biją się w piersi, że oddają często książki opóźnione wg założonego planu lub nawet w ostatniej chwili, co jest nie lada kłopotem przy zaplanowanym procesie produkcyjnym, zwłaszcza gdy trwa „high season” i wszyscy spieszą się z nowościami na targi książki. „Drukarnia stara się, aby zawsze było na czas, nawet pomimo spóźnienia z naszej strony”. „Nawet przyspieszenie terminów jest realizowane z uśmiechem na ustach”. A jeśli termin jest zagrożony, zakład oferuje wykonanie przynajmniej części nakładu.

„Z pełnym przekonaniem, na podstawie dotychczasowego doświadczenia wystawiam najwyższe noty dla tej drukarni. Oby tak dalej” – podsumował ankietę jeden wydawców. A inny, pytany o satysfakcję z zakresu świadczonych usług, odpowiada: „Jestem szczęśliwy”.

OZGraf jest jedną z tych najbardziej utytułowanych polskich drukarń dziełowych, które dbają o nowoczesny park maszynowy w odpowiedzi na stale rosnącą liczbę zamówień ze strony odbiorców krajowych i zagranicznych.

Firma w ostatnim czasie poczyniła wiele inwestycji, zakupiono m.in. linię do oprawy miękkiej. „Inwestujemy, żeby być konkurencyjnymi na rynku, a także po to, aby nasi klienci byli przekonani, że dobrze wybrali” – komentuje zmiany w firmie Mirosław Jachemek, dyrektor ds. produkcji, w materiale filmowym OZgrafu, dostępnym na profilu drukarni na Facebooku.

„Do kolejnej inwestycji zmusili nas niejako klienci i rynek – tłumaczył z kolei Piotr Ciosk, prezes Zarządu OZGraf w komunikacie skierowanym do mediów tuż po instalacji. Druga połowa ubiegłego roku okazała się dla nas wyjątkowo trudna. Staliśmy się ofiarami naszego sukcesu i byliśmy zmuszeni odmawiać przyjęcia zleceń nawet od stałych klientów. Teraz już się to nie powtórzy” – dodaje z uśmiechem.

Olsztyńskie Zakłady Graficzne OZGraf to jedyna drukarnia, jaka przyznaje nagrody wydawcom, i to w kilku kategoriach: „dobra i wymagająca książka”, „wydarzenie wydawnicze” czy „książka dla dzieci i…”. W tym roku wyniki będą ogłoszone podczas Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie.

Z kolei w trakcie Warszawskich Targów Książki drukarnia organizuje quiz wiedzy o OZGraf. W tym roku pytanie dotyczyło ilości egzemplarzy książek, jakie są produkowanie w drukarni OZGraf. Prawidłowa odpowiedź to 7 mln egz. rocznie. Zwycięzcy: Publicat, Zysk i S-ka oraz Studio Emka, otrzymali bony rabatowe (za zajęcie pierwszego miejsca rabat wyniósł 2000 zł, za drugie – 1000 zł).

Opolgraf – nie ma, że się nie da

Opolgraf, dotychczasowy zwycięzca naszych rankingów (w czternastoletniej historii rankingu opolska drukarnia aż sześciokrotnie zdobyła pierwsze miejsce – 2016, 2015, 2014, 2012, 2009, 2008), tym razem zajął zaszczytne drugie miejsce.

Najwyższe noty opolski zakład zdobył za jakość wykonywanej produkcji („jakość druku i wykonania publikacji jest bez zarzutu”, „dostaję to, co oczekuję”, „jakość bardzo dobra, oprawa należyta”) oraz profesjonalny i szybki kontakt. Uwadze wydawców nie uszedł fakt, że drukarnia dysponuje najwyższej klasy sprzętem i materiałami, dzięki czemu jest w stanie dostosować się do potrzeb, a każdy klient traktowany jest indywidualnie. „Drukarnia nie zna słów »nie można« i »nie da się«”.

Doceniono także terminowość realizowania zleceń („zawsze w terminie”), były też takie głosy, które znamy z poprzednich rankingów: „ekspedycje nakładów zawsze są realizowane na czas, często także z wyprzedzeniem”.

Wielokrotnie powtarza się w odpowiedziach opinia, że załoga potrafi z zaangażowaniem i w profesjonalny sposób odnieść się do próśb i sugestii („zawsze mają dla mnie czas”).

„Doceniani w Polsce jesteśmy od lat – mówił w ubiegłym roku Mirosław Szewczyk, prezes Drukarni Opolgraf, odbierając dyplom w ubiegłym roku. – Jednak miano najlepszej drukarni w kraju wynika z faktu, że cały czas się rozwijamy, inwestujemy w nowe rozwiązania technologiczne i poszerzamy park maszynowy”.

Pod koniec ubiegłego roku zakład uruchomił linię do oprawy twardej. Swoje usługi świadczy w kraju, ale też dla zagranicznych klientów. Opolgraf bierze udział w największych zagranicznych targach książki w Europie – w Londynie, Frankfurcie i Göteborgu.

Przypomnijmy, że jest także organizatorem Festiwalu Książki w Opolu, którego druga odsłona odbyła się w pierwszy weekend czerwca i przyciągnęła 15 tys. czytelników, czyli ponad dwa razy więcej niż przed rokiem. Wzięło w niej udział ponad czterdziestu wystawców, na scenie plenerowej wystąpiło ponad trzydziestu autorów. Festiwal obejmował Targi Książki, spotkania autorskie, koncerty oraz Wielkie Opolskie Dyktando w budynku Filharmonii Opolskiej.

MCP – miło i konkretnie
Czołówkę rankingu najlepszych drukarń dziełowych zamyka Mazowieckie Centrum Poligrafii, cyfrowa drukarnia, która po raz pierwszy wskoczyła na podium. W latach 2015 i 2014 firma znalazła się na czwartym miejscu, w roku 2016 wylądowała na 15. miejscu i miejmy nadzieję, że był to wypadek przy pracy. „Na najwyższym poziomie, miło i konkretnie” – chwali firmę jeden z wydawców. „Starannie i profesjonalnie” – komentuje inny i dodaje: „przez prawie trzyletni okres współpracy nie wydarzyło się nic, co by źle rzutowało na firmę”.

Drukarnia zdobyła najwyższe noty w kategoriach: jakość wykonywanej produkcji, terminowość oraz satysfakcja z zakresu świadczonych usług, nieco tylko niższe oceny otrzymała w dwóch pozostałych kategoriach. Drukarnia uwzględnia sugestie i potrzeby klientów, szybko reaguje na prośby, chociaż czasami zdarzają się drobne niedociągnięcia.

Pierwsza dziesiątka
Na czwartej pozycji znalazł się Abedik, który potrafi zaskoczyć swoich klientów, przysyłając gotowe publikacje… dzień wcześniej. Do tego „biorą pod uwagę rodzaj pracy i są w stanie sprostać wymaganiom”. „Nie mam zastrzeżeń do wykonanych książek, od weryfikacji papieru po wykończenie introligatorskie książki i zabezpieczenie towaru podczas transportu” – potwierdza inny z respondentów. Co warte podkreślenia, drukarnia zebrała maksymalne ilości punktów we wszystkich kategoriach i osiągnęła tym samym 100 proc. skuteczności.

Piąte miejsce zajął Zakład Graficzny Colonel („bardzo miło się współpracuje i ze świetnym efektem”, chociaż „czasem długo czeka się na wycenę”), z kolei szóste miejsce należy się Drukarni Wydawniczej im. W.L. Anczyca, która niestety spadła w rankingu z piątego miejsca, chociaż „nieodmienne utrzymuje bardzo wysoki poziom jakości”. Jeśli chodzi o terminowość, „nie dość, że zawsze terminowo, to zdarza się, że przed terminem”, w pytaniu o ocenę kontaktu padła odpowiedź: „trudno wyobrazić sobie lepsze”, inna opinia: „doskonałe kontakty począwszy od magazynierów, przez technologów, na zarządzie skończywszy”.

Siódme miejsce (spadek z czwartego) zajęła drukarnia Edica (być może dlatego, że, jak zgłosił jeden z wydawców, zdarzają się opóźnienia do tygodnia, a poza tym „w miarę jak drukarnia staje się ogromna, maleje jej elastyczność na zmiany, zwiększa się asertywność”), na ósmym miejscu uplasował się Perfekt, na dziewiątym Drukarnia Read Me. Pierwszą dziesiątkę zamyka drukarnia Skleniarz („profesjonalizm w każdym calu”).

 

Co jest najważniejsze?
Zapytaliśmy również przedstawicieli wydawnictw: co jest dla Państwa najważniejsze przy nawiązywaniu współpracy z drukarnią? Najwięcej wskazań padło zarówno na jakość, jak i na cenę. Wymarzona sytuacja, gdy w parze z atrakcyjną ceną idzie wysoka jakość druku i oprawy oraz terminowość realizacji zleceń, a przy tym elastyczne reagowanie na niestandardowe życzenia. Niewątpliwie dotychczasowa dobra współpraca buduje zaufanie, które jest niezbędne przy wyborze partnera do realizacji kolejnych książek.

Nasi respondenci podsuwają jeszcze dodatkowe kryteria: „otwartość na nowe technologie”, „wspaniała komunikacja”, a także „miła obsługa” oraz „termin płatności za usługę”.

Jakość kontaktów interpersonalnych może mieć duże znaczenie przy wyborze drukarni, jak w przypadku firmy Trans- Druk z „niezawodną panią Dorotą, ma wszystko pod kontrolą, jest wzorem idealnej obsługi dużego klienta”, czy Totemu z Inowrocławia z bardzo dobrym handlowcem na Wielkopolskę („pan Marek jest samograjem”), z kolei Abedik ma opiekunów „superprofesjonalistów”. „Fajna atmosfera” – to najkrótsza recenzja drukarni OZgraf.

Współpraca na każdym etapie, doradztwo przy wyborze wariantów produkcji jest bardzo cenne, podobnie jak współpraca z działem CTP. Wysoko ceniona jest elastyczność i to, że drukarnia chce się rozwijać, jest „otwarta na nowe technologie, które czasami wymyśli klient. Czego sama nie może zrobić, to wykona w kooperacji” (o drukarni Trans-Druk). Czasami podczas współpracy pojawiają się trudne momenty, wtedy ważne jest, że „drukarnia wykazuje dostępność i widoczną chęć znalezienia problemu” (OZgraf), „jeśli zaistniały jakiekolwiek problemy techniczne, to zawsze jest możliwa naprawa sytuacji”. „Serdeczność i opieka oraz starania, by moje prośby były realizowane w pierwszej kolejności”.

To już czternasta odsłona rankingu, laureatom gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów, znacznych zamówień i wyzwań oraz oczywiście płatności w terminie. Bardzo dziękujemy nieocenionym wydawcom za poświęcony czas i chęć podzielenia się opiniami!

 

Gonimy Zachód
Polski rynek poligraficzny staje się już podobny do zachodnioeuropejskich, jest wysokie nasycenie usługami, drukarnie, które odniosły sukcesy w poprzednich latach, nadal inwestują i mają stabilną bazę klientów oraz dobrą, a nawet bardzo dobrą sytuację finansową, dla wydawców nie jest to najlepsza wiadomość. Z drugiej strony jest grupa drukarni, która w poprzednich latach skokowo zwiększyła swoje moce produkcyjne, czasami za pieniądze z dotacji z UE i skala przerosła ich możliwości organizacyjne oraz portfolio zleceń, teraz próbują walczyć o klienta ceną, ale mają często problemy z jakością i terminami, powoduje to, że raz rozczarowani wydawcy, których pozycje zostały albo źle wydrukowane, albo dostarczone dwa tygodnie po terminie, unikają ich i koło się zamyka, drukarnie nie mają zleceń, grozi im utrata płynności, a w konsekwencji sprzedaż maszyn z leasingu.
JAROSŁAW GÓLSKI
Z-ca dyrektora wydawniczego ds. produkcji LektorKlett

Autor: Ewa Tenderenda-Ożóg
Źródło: Magazyn Literacki KSIĄŻKI 10/2017