
Gdy w Polsce drastycznie ogranicza się budżet na zakupy biblioteczne, we Włoszech chwalą się, że finansowy zastrzyk państwa na ten cel napędza włoski rynek książki!
Włoski rząd na 2026 rok przeznaczył 60 mln euro (ok. 255 mln zł) na zakupy książek do bibliotek, z czego około 35 mln wydano już między styczniem a kwietniem. Program pobudził sprzedaż książek i szczególnie pomógł słabszym regionom oraz mniejszym uczestnikom rynku wydawniczego – księgarniom niezależnym – wskazuje włoskie stowarzyszenie wydawców AIE (Associazione Italiana Editori). Rynek książki wzrósł w tym okresie o 3,8 proc., a największy wzrost – aż 9 proc. – odnotowano w południowych Włoszech. Prezes AIE Innocenzo Cipolletta podkreślił, że program wsparcia działa mimo trudnej sytuacji gospodarczej: inflacja ogranicza siłę nabywczą gospodarstw domowych, a rosnące koszty papieru, energii i transportu obciążają wydawców. Organizacja liczy, że program stanie się stałym elementem polityki państwa od 2027 roku.
„W trudnym roku, który budzi obawy o przyszłość, dotacja za zakupy biblioteczne pozwoliła rynkowi książki rozwijać się w ciągu pierwszych czterech miesięcy” – przekazał prezes AIE, Innocenzo Cipolletta.
„Wśród księgarni stacjonarnych szczególnie dobrze radziły sobie księgarnie niezależne, zwiększając sprzedaż jednostkową o 11,3 proc.” – odnotowano w raporcie AIE.
Włoskie stowarzyszenie wydawców apeluje, aby program wsparcia bibliotek został utrzymany na stałe od 2027 roku, ponieważ pomaga szczególnie małym wydawnictwom, niezależnym księgarniom i słabszym ekonomicznie regionom kraju.
Co roku włoskie państwo przeznacza środki, które są przydzielane bibliotekom publicznym, a te muszą je wykorzystać wyłącznie na zakup książek w lokalnych księgarniach.














