Poniedziałek, 24 sierpnia 2026
Piętnasta edycja po portugalsku

W niedzielę 23 sierpnia zakończyła się jubileuszowa 15. edycja Festiwalu Literacki Sopot, która rozpoczęła się w czwartek 20 sierpnia. Tematem przewodnim była literatura i kultura krajów portugalskojęzycznych. Odbyło się kilkadziesiąt spotkań, paneli i wydarzeń odbywających się w całym Sopocie. Festiwal Literacki Sopot organizowany jest przez miejską instytucję kultury o nazwie Goyki 3 Art Inkubator oraz Miasto Sopot. Sercem festiwalu była, jak i w ostatnich latach, siedziba Goyki 3 Art Inkubator, pięknie odrestaurowana willa otoczona nastrojowym parkiem.

– Tegoroczny Festiwal był bardzo udany, dopisali wszyscy zaproszeni uczestnicy. W przypadku jednego z portugalskich autorów była tylko zmiana, bo nie mógł dotrzeć do Sopotu osobiście, ale połączyliśmy się z nim online i spotkanie odbyło się w formule hybrydowej, czyli osoby prowadzące spotkanie oraz publiczność byli na miejscu w Państwowej Galerii Sztuki, a autorem był z nami zdalnie. Nawet pogoda nie popsuła nam programu. W niedzielę wyszło słońce, chociaż według prognoz, które były bardziej złowróżbne, miało być gorzej, ale było całkiem nieźle. Dwa pierwsze dni były piękne, wczoraj niestety padało do godz. 12. Potem się już rozpogodziło, natomiast temperatura trochę spadła w porównaniu do wcześniejszych dni. Pogoda jednak nie miała tak naprawdę większego wpływu, jeśli chodzi o frekwencję na naszych spotkaniach czy innych wydarzeniach festiwalowych. Nawet jeśli były zaplanowane w plenerze, to staraliśmy się znaleźć takie miejsce, aby wszystko odbyło się zgodnie z harmonogramem – przekazała Bibliotece Analiz tuż przed zakończeniem imprezy Marta Czarnecka, dyrektor Festiwalu, a od listopada dyrektor Goyki 3 Art Inkubator.

I dodała: – Jeszcze trudno mówić o podsumowaniu, bo gdy rozmawiamy, trwa jeszcze kilka wydarzeń. O pełne podsumowanie mogłabym się pokusić pewnie dopiero za kilka dni. Ale na gorąco mogę powiedzieć, że w mojej ocenie to bardzo udana edycja. Na wszystkich spotkaniach była bardzo wysoka frekwencja, rozmowy bardzo ciekawe, otwierające. Publiczność dyskutowała, zadawała pytania. Myślę, że tegoroczna edycja otworzy nas też trochę bardziej na literaturę portugalskojęzyczną. Spotkania cieszyły się wielką popularnością, potem też były kolejki do podpisywania książek. Z tego co wiem, to nawet wszystkie książki zostały wykupione. Dla organizatorów jest to podsumowanie naszych przygotowań i wydarzeń festiwalowych. Na pewno należą się podziękowania dla uczestników i podziękowania dla wolontariuszy, tak jak co roku.

 

Literatura portugalskojęzyczna, której poświęcono główny nurt Festiwalu, to nie tylko literatura Portugalii i Brazylii, lecz także dawnych portugalskich kolonii w Afryce i Azji. Festiwalowy program w tym nurcie rozpoczął się od spotkania zatytułowanego „Pasja według Clarice. O pisarstwie kobiet w świecie języka portugalskiego” z udziałem dr Natalii Inês Klidzio, tłumaczki i wykładowczyni akademickiej, dr Gabriela Borowskiego, tłumacza i pracownika naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, oraz prof. Wojciecha Charchalisa, wybitnego tłumacza o kolosalnym dorobku translatorskim. Bohaterką spotkania i pretekstem do dyskusji o literaturze brazylijskiej była twórczość i postać Clarice Lispector (1920-1977), brazylijskiej pisarki żydowskiego pochodzenia, urodzonej na terenie dzisiejszej Ukrainy (!), która jako malutkie dziecko wyemigrowała z rodzicami do brazylijskiego miasta Maceió w stanie Alagoas. Spotkanie prowadziła Dagny Kurdwanowska, stała uczestniczka sopockich spotkań.

Również tradycyjnie prowadzącymi spotkania są Michał Nogaś, Justyna Sobolewska i Łukasz Wojtusik, gwiazdy mediów kulturalnych.

Specyficzny charakter Literackiego Sopotu nadają miejsca, gdzie odbywają się wydarzenia. Poza centrum festiwalowym w siedzibie Goyki 3 Art Inkubatora i przy plenerowej scenie w otaczającym ją parku, publiczność gromadzi się tłumnie w siedzibie Państwowej Galerii Sztuki tuż przy wejściu na kultowe Sopockie Molo, a także w Sopotece, największej filii Biblioteki Sopockiej, zlokalizowanej w miejscu nietypowym, bo w nowoczesnym budynku dworca kolejowego, jak też bardzo kontrastowo w ewangelickim kościele Zbawiciela czy w kameralnym, ale klimatycznym wnętrzu księgarni Smak Słowa. Są jeszcze Klubokawiarnia Dwie Zmiany, Scena Kameralna Teatru Wybrzeże, Klubokawiarnia 3siostry oraz Willa ArtDialog.

Nieodłączną częścią Literackiego Sopotu od jego początku są Targi Książki, których reguły są specyficzne. Po pierwsze liczba stoisk jest ograniczona do powierzchni jedynie dwóch namiotów, a po drugie organizatorzy sami wybierają wydawców, jacy są zaproszeni do udziału. Tworzy się w ten sposób dość elitarna oferta skierowana do stałej publiczności, jaką Literacki Sopot przez lata ukształtował.

Jednak od trzech lat organizatorzy zwrócili się również do młodszej generacji, organizując spotkania z autorkami z kategorii Young Adult. Na spotkaniu w Sopotece z Kamilą Kolińską, znaną też jako Zocharett, która w plebiscycie Lubimy Czytać została uhonorowana tytułem Człowiekiem Książki 2025, sala była wypełniona po brzegi. To jest dobry znak, że do festiwalowej publiczności dołączyła nowa grupa czytelnicza.

Szerszą relację z Literackiego Sopotu zamieścimy w najbliższym wydaniu dwutygodnika „Biblioteka Analiz”.

 

 

Podaj dalej
Autor: (fran)