
Magdalena Witkiewicz, autorka, której książki sprzedały się w ponad 2 mln egzemplarzy, i współwłaścicielka wydawnictwa Flow, włączyła się w dyskusję na temat projektu ustawy o ochronie rynku książki (który dotąd nie został oficjalnie upubliczniony). Pisarka opublikowała analizę pokazującą, co dzieje się z pieniędzmi od podpisania umowy z debiutantem do pierwszego przelewu od dystrybutora.
Ten sam debiut policzyła w trzech wariantach: na dzisiejszych warunkach, przy założeniach zapowiadanych przez Ministerstwo Kultury (10 proc. dla autora i maksymalny rabat dystrybutora 45 proc.) oraz z zapisem o 12 miesiącach bez serwisów abonamentowych.
Z wyliczeń wynika, że przy nakładzie 2 000 egzemplarzy i cenie okładkowej 49,90 zł wydawca wykłada ok. 33,5 tys. zł, zanim sprzeda pierwszą książkę, a pierwsze pieniądze od dystrybutora otrzymuje około dwa miesiące po premierze. Z 49,90 zł zapłaconych przez czytelnika zostaje mu ok. 12 zł, z których musi spłacić redakcję, okładkę, audiobook i promocję. Sama zmiana rabatu i tantiem poprawia wynik wydawcy o ok. 1 400 zł na tytule: przy 1 500 sprzedanych egzemplarzach debiut daje dziś ok. 7,5 tys. zł, a po ustawie ok. 8,9 tys. zł. Zapis o rocznym wyłączeniu z abonamentów zabiera z tego samego tytułu ok. 14 400 zł i zamienia zysk w stratę 5,5 tys. zł. Próg rentowności rośnie wtedy z ok. 60 do ok. 90 procent nakładu.
„W dyskusji o ustawie brakowało mi liczb. Jestem po obu stronach stołu, jako autorka i jako wydawca, i chciałam, żeby każdy mógł sprawdzić, kto finansuje książkę i kto ponosi ryzyko, kiedy się nie sprzeda” -wskazuje Magdalena Witkiewicz. „Nie piszę tego przeciw ustawie ani przeciw autorom. Można mieć szlachetne cele i doprowadzić do skutków dokładnie odwrotnych od zamierzonych. Dlatego przepisy warto policzyć, zanim się je zapisze”.
Według analizy punkt procentowy tantiem i punkt procentowy rabatu dystrybutora ważą na egzemplarzu tyle samo, około 48 groszy, oraz że te same koszty przygotowania rozłożone na 20 tys. egzemplarzy to ok. 2 zł na książkę, a na 2 tys. egzemplarzy ok. 10 zł. E-book i audiobook w serwisach abonamentowych przynoszą w Wydawnictwie FLOW od 12 do 15 zł na każdy sprzedany egzemplarz papierowy. To dostęp do abonamentów i ekonomia skali, a nie stawka tantiem, decydują o tym, czy wydawcę stać na debiut.
Pełny tekst dostępny jest na blogu autorki: https://magdalenawitkiewicz.pl/ile-kosztuje-wydanie-debiutanta-ustawa-o-rynku-ksiazki/



















