
Do naszej redakcji wpłynął list od jednego z wydawców, który od wielu lat współpracuje z hurtownią Motyle Książkowe. Wydawca, który poprosił o zachowanie anonimowości, twierdzi, że od lipca nie może skontaktować się ani z właścicielami firmy, ani z żadnym z jej pracowników. Jak wynika z relacji, problem dotyczy zaległych płatności.
Zwróciliśmy się do firmy z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Oto pełna treść komunikatu:
Szanowni Państwo, Drodzy Wydawcy,
Przed nami Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie i chciałbym osobiście zaprosić Państwa do wspólnej obecności z Motylami Książkowymi podczas tego wyjątkowego dla naszej branży wydarzenia.
W tym roku to zaproszenie ma dla mnie szczególne znaczenie.
Ostatnie miesiące były dla Motyli Książkowych czasem intensywnych zmian, ważnych decyzji i porządkowania wielu obszarów działalności. Był to również okres, który jasno pokazał nam, co wymaga poprawy i na czym musimy skoncentrować się najmocniej.
Dlatego chcę zacząć od kilku słów osobiście.
Dziękuję Państwu za zaufanie, cierpliwość i wszystkie rozmowy – również te trudne.
Mam świadomość, że w ostatnich miesiącach nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Szczególnie dotyczyło to komunikacji. Kontakt z nami bywał zbyt trudny, a na część odpowiedzi trzeba było czekać zdecydowanie za długo.
Biorę za to odpowiedzialność.
Wyciągnęliśmy z tej sytuacji konkretne wnioski. Uporządkowaliśmy sposób komunikacji, przywracamy regularny kontakt z Partnerami i konsekwentnie pracujemy nad tym, aby współpraca z Motylami była ponownie przewidywalna, sprawna i oparta na wzajemnym zaufaniu.
Motyle Książkowe idą do przodu
Dziś mogę powiedzieć jedno: Motyle Książkowe działają, zmieniają się i konsekwentnie wzmacniają swoją sytuację.
Wprowadziliśmy istotne zmiany organizacyjne, zoptymalizowaliśmy koszty, rozwijamy nowe kanały sprzedaży i modele współpracy, a także mocno rozwijamy obszar logistyki i fulfillmentu.
Równolegle odbudowujemy relacje biznesowe i wracamy do współpracy z wcześniejszymi kontrahentami.
Nie chcę składać deklaracji bez pokrycia ani mówić, że wszystkie wyzwania są już za nami.
Mogę natomiast powiedzieć, że mamy jasno określony kierunek, realizujemy konkretne działania i widzimy ich efekty.
Zaufanie buduje się nie słowami, ale kolejnymi decyzjami, terminowością i dotrzymywaniem zobowiązań. I właśnie na tym dziś się koncentrujemy.
Kraków, spójrzmy wspólnie w przyszłość
Chciałbym, aby tegoroczne Targi były dla nas przede wszystkim okazją do spojrzenia naprzód.
Zapraszam Państwa do wspólnej obecności na naszym stoisku, do prezentacji książek, nowości i premier, organizacji spotkań autorskich oraz bezpośrednich rozmów z czytelnikami.
Chcemy stworzyć w Krakowie miejsce pełne książek, dobrej energii i spotkań. Miejsce, które będzie dobrze prezentowało zarówno Motyle Książkowe, jak i przede wszystkim Wydawców, z którymi współpracujemy.
Zainteresowanie wspólną obecnością jest duże, a dostępna przestrzeń na stoisku stopniowo się zapełnia.
Dlatego Wydawców, którzy chcieliby być z nami w Krakowie, zachęcam do możliwie szybkiego potwierdzenia udziału. Pozwoli nam to odpowiednio zaplanować ekspozycję, premiery i spotkania autorskie oraz zapewnić każdemu odpowiednią przestrzeń.
Spotkajmy się
Kraków będzie dla mnie również bardzo ważną okazją do bezpośrednich rozmów.
O tym, co było.
O tym, co zmieniliśmy.
Ale przede wszystkim o tym, co możemy zrobić razem dalej.
Wierzę, że dobra współpraca nie opiera się na deklaracjach, lecz na otwartości, konsekwencji i wzajemnym szacunku.
Motyle Książkowe są dziś w ważnym momencie zmian, ale patrzymy w przyszłość z dużą determinacją i jasno określonym planem.
Chcę, abyśmy tę przyszłość budowali wspólnie z Wydawcami – rozwijając sprzedaż, szukając nowych możliwości i tworząc relacje, które mają wartość dla obu stron.
Dziękuję Państwu za dotychczasową współpracę i wszystkie rozmowy.
Zapraszam do Krakowa. Spotkajmy się, porozmawiajmy i pokażmy razem, jak wiele dobrego możemy zrobić dla książek i ich czytelników.
Do zobaczenia na Targach!
Serdecznie pozdrawiam,
Marcin Frąckiewicz
Motyle Książkowe















