
23 września nakładem wydawnictwa Znak Literanova ukaże się autobiografia laureatki Pokojowej Nagrody Nobla, Narges Mohammadi, „Nigdy nie przestanę walczyć” w tłumaczeniu Dariusza Żukowskiego.
Irańska aktywistka, dziennikarka i naukowczyni.
Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla 2023 za swoją działalność na rzecz praw człowieka i walkę z uciskiem kobiet w Iranie.
Wielokrotnie karana za wierność swoim ideałom, walkę z totalitaryzmem i okrucieństwem.
Narges Mohammadi – kobieta, która miała odwagę przeciwstawić się systemowi.
Ta poruszająca autobiografia powstała za murami Evin – jednego z najcięższych więzień w Iranie, w którym przemoc i upokorzenia są codziennością. Każda strona tej książki i każde opisane w niej wspomnienie były przemycane i wysyłane za granicę.
To wstrząsające świadectwo odwagi moralnej, poszukiwania godności i wolności, a także opowieść o dorastaniu w cieniu zaciskającej się coraz mocniej pętli reżimu i rodzącym się buncie.
Narges Mohammadi od dziesięcioleci poświęca swoje życie obronie praw kobiet, praw człowieka, demokracji, pokoju i równości, a jej heroiczna postawa nieustannie inspiruje ludzi na całym świecie.
W historii Narges rozbrzmiewa echo losów tysięcy Iranek walczących z opresyjnym systemem, w którym przyszło im żyć.
Kiedy prace nad tą książką dobiegały końca, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi znów została brutalnie aresztowana. Świadkowie opisywali dramatyczną scenę, która rozegrała się w Meszhedzie w północno-wschodnim Iranie: Narges była bita pałkami, otrzymała szereg ciosów w głowę i twarz, szarpano ją za włosy i ciągnięto po ziemi za to, że próbowała wygłosić apel o jedność i solidarność podczas ceremonii upamiętniającej zmarłego. Wskutek tych wydarzeń 12 grudnia 2025 roku znów znalazła się w zimnej pustce izolatki, a więc otrzymała karę, której nienawidzi i o której likwidację starała się przez całe dekady. Później, po wielu długich tygodniach, po raz trzeci w życiu została przeniesiona do więzienia w Zandżanie, natomiast po stu pięćdziesięciu dniach nielegalnego aresztu, podczas ponownych uderzeń Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran, przewieziono ją karetką do teherańskiego szpitala po doznanym ataku serca.
Narges Mohammadi poświęciła życie obronie praw kobiet i człowieka, a także walce o demokrację, pokój i równość. Budząc powszechną sympatię i zaufanie, zainspirowała rzesze aktywistów – zwłaszcza młodych kobiet – do odnalezienia własnego głosu. Do dziś otrzymała wyroki skazujące ją łącznie na czterdzieści cztery lata pozbawienia wolności i sto pięćdziesiąt cztery baty, a ponadto w konsekwencji kolejnych aresztowań spędziła sto sześćdziesiąt jeden dni w izolatkach. Oddała mrokom niewoli już ponad dekadę życia, a teraz mierzy się z perspektywą kolejnych co najmniej osiemnastu lat uwięzienia. Jej tak zwana wolność sprowadzała się w tym czasie do krótkich przerw między aresztowaniami. Narges jest także matką, która nie uścisnęła własnych dzieci od chwili, gdy zostały one zmuszone do uchodźstwa w 2015 roku.
Lecz mury to tylko cegła, a cisza to tylko nieobecność dźwięku. Narges pozostaje płomieniem, którego wicher tyranii nie może ugasić. Nie jest sama – wspierają ją miliony ludzi, którzy dzięki niej odnaleźli odwagę.
Kiedy piszemy te słowa, nie wiemy, kiedy zostanie ponownie aresztowana ani ile wolności jej zostało. Mamy jednak pewność, że walka toczyć się będzie po obu stronach muru. Gdy Narges trafia do więzienia, nie popadamy w żałobę – mobilizujemy się. Niesiemy światło, które nam przekazała, aż sama znów będzie mogła stanąć w jego blasku. I wciąż powtarzamy jej słowa: „Kobieta nigdy nie przestaje walczyć”.
Narges Foundation, Paryż, kwiecień 2026 roku
OPINIE O KSIĄŻCE:
„Życie zgodne z własnymi zasadami to akt oporu. Można go praktykować w opozycji wobec teokratycznego reżimu, protestując przeciw karze śmierci, biorąc ślub z wybranym przez siebie, nie rodzinę, mężczyzną czy malując usta w więzieniu. Irańska opozycjonistka Narges Mohammadi wybrała radykalną wolność, a jej autobiografia to pasjonująca opowieść o uporze, odwadze, godności oraz cenie, którą jednostka płaci za nonkonformizm – i próbę zmiany świata”.
Katarzyna Wężyk, autorka Zuchwałych i podcastu Historia Kobiet
„Ta książka to dokument sporządzony w warunkach ekstremalnych. Kosztowała więcej niż cokolwiek, za co zapłacimy w życiu. Autorką jest jedna z największych, a zarazem najcichszych bohaterek naszych czasów. Dziękuję, że udało się przemycić jej głos. Że każdego ranka od nowa Narges decydowała, żeby mimo wszystko nie przestawać pisać”.
Karol Wilczyński, @wilczynski.karol
„Niewielu z nas byłoby gotowych zapłacić za walkę o wolność taką walutą, jak Narges Mohammadi: latami więzienia, rozłąką z dziećmi, wyrzutami sumienia, że nie jest dość dobrą matką – czy też że wcale nie powinna nią być. Lecz „Nigdy nie przestanę walczyć” to nie tylko osobista historia postaci z piedestału i opowieść o odwadze, miłości i poświęceniu. To także fascynujący opis współczesnego Iranu i fiksacji opresyjnego systemu, w którym dorosła kobieta musi uzyskać zgodę ojca na usunięcie macicy, w żeńskim więzieniu nie można podawać ogórków, a życie osadzonej można narazić, jeśli nie chce włożyć chusty na czas transportu do szpitala. Wszystko to, co przeżyła i widziała Mohammadi, musiało utwierdzić ją w przekonaniu, że złożenie życia na ołtarzu sprawy było słusznym, nawet jeśli rozdzierająco trudnym wyborem”.
Jagoda Grondecka, iranistka, dziennikarka, autorka książki Emirat to my. Jak talibowie odbijali Afganistan













