Poniedziałek, 7 września 2026
Jacek Oryl: Impreza targowa w tym miejscu jest jak najbardziej uzasadniona i Warszawiacy oczekują jej również za rok

Od piątku 4 września do niedzieli 6 września Plac Centralny w Warszawie stał się miejscem spotkań wokół książki.  W Jesiennych Targach Książki, organizowanych przez Fundację Historia i Kultura, wzięło udział 70 wystawców, a wśród nich oficyny wydawnicze, niezależni wydawcy, antykwariaty i instytucje kultury.

Wśród najważniejszych punktów programu znalazły się spotkania z prof. Jerzym Bralczykiem, Wojciechem Chmielarzem, Andą Rottenberg, Markiem Przybylikiem i Agnieszką Głębicką.

Z targową publicznością spotkał się Brandon Mull, autor popularnych książek fantasy dla młodszych czytelników.

Odbyła się także premiera książki „Żyję – opowieści, wiersze, eseje” z udziałem duńskiego poety Sørena Ulrika Thomsena, który otrzymał w ubiegłym roku Nordycką Nagrodę Akademii Szwedzkiej, tzw. „Małego Nobla” za swoją twórczość poetycką.

– Czytanie jest bramą do poznawania innych ludzi, kultur i krajów. Pomaga nam lepiej rozumieć siebie nawzajem, a także lepiej rozumieć samych siebie. Szczególnie cieszy mnie, że podczas tegorocznych Jesiennych Targów Książki świętujemy wydanie przekładów dzieł Sørena Ulrika Thomsena. Jego wizyta w Polsce jest kolejnym przykładem silnych więzi łączących Polskę i Danię. Nasze wzajemne zrozumienie i współpraca nadal się rozwijają i umacniają, w szczególności – co jest niezwykle istotne – w dziedzinie kultury i literatury – powiedział podczas uroczystego otwarcia Targów Kristian Pihlkjær Nitschke, zastępca szefa ambasady Królestwa Danii.

Jędrzej Maciejewski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Autorów i Wydawców Copyright Polska, które jest mecenasem Jesiennych Targów Książki w Warszawie, przekazał, że 31 sierpnia zakończono zbieranie oświadczeń PLR (Public Lending Right) za ten rok. – I dzięki procedowanej właśnie w parlamencie, przygotowanej przez Ministerstwo Kultury ustawie, która zwiększy kwotę przeznaczoną na wynagrodzenia dla twórców i wydawców za publiczne wypożyczanie książek dzięki podniesieniu limitu dofinansowania z 5 proc. do 10 proc. , jest szansa, że jeszcze w grudniu na konta wszystkich uprawnionych trafi 10 mln zł. Bardzo dziękujemy całemu środowisku za pomoc i wsparcie, w szczególności wszystkim organizacjom twórczym, które się zaangażowały w pracę nad projektem tej ustawy.

Grzegorz Majerowicz, prezes Polskiej Izby Książki, podczas uroczystego otwarcia powiedział: – Cieszę się, że całkiem niedawno Plac Centralny został oddany do użytku i dziś możemy właśnie tutaj świętować Jesienne Targi Książki. Mam nadzieję, że impreza, którą właśnie inaugurujemy, będzie się rozwijać i na stałe wpisze się w kulturalny krajobraz Warszawy oraz w naszą księgarską i wydawniczą rzeczywistość.

I dodał: – Trudno jednak powiedzieć coś nowego czy odkrywczego, kiedy tak wiele mówi się dziś – także z tej trybuny i w mediach – o rynku książki, wydawcach, autorach i wszystkich sprawach, które są dla nas ważne. Mogę więc powiedzieć tylko jedno: ważne jest, żebyśmy byli razem. Żebyśmy rozmawiali o kulturze, myśleli o jej przyszłości i dbali o wspólne dobro, jakim jest rynek książki i nasza kultura.

Jacek Oryl, wiceprezes Fundacji Historia i Kultura, tak podsumował Bibliotece Analiz nową odsłonę Jesiennych Targów Książki na Placu Centralnym w Warszawie:

– Wydarzenie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! Szczególnie sobota była apogeum frekwencyjnym. Targi udały się fantastycznie! Rekordowa frekwencja była zwłaszcza na spotkaniu z  Brandonem Mullem. Uczestniczyło w nim 1500 osób! Po autograf autora najbardziej cierpliwi stali 5 godzin.

Spotkanie z Brandonem Mullem

Dla nas najważniejsze są wysoka frekwencja oraz zadowolenie wydawców, o czym wielokrotnie nas zapewniano na zakończenie imprezy. Nie przeszkodziła nam pogoda, chociaż były groźne zapowiedzi, nawet nocną ulewę i wichurę wytrzymały nasze „pancerne” namioty. Zresztą w tej lokalizacji nawet znacznie gorsze warunki pogodowe, takie jak te, które pamiętamy sprzed roku w maju na Międzynarodowych Targach Książki, które odbyły się również w namiotach w strugach deszczu i zimnie, nie odstraszają publiczności. Tym razem nie było aż tak źle – często świeciło słońce, tylko zimne podmuchy wiatru dawały się czasem we znaki.

Mamy więc teraz przekonanie, że druga impreza targowa w Warszawie, w tym miejscu i z bezpłatnym wstępem, jest jak najbardziej uzasadniona i Warszawiacy oczekują jej również za rok. Wszyscy wystawcy przyszłorocznych Międzynarodowych Targów Książki w maju będą zaproszeni do udziału również w ich jesiennej odsłonie. Mam nadzieję, że władze miasta będą wspierać nas w ich organizacji i promocji, a następnie z dumą prezentować Plac Centralny z książkami w roli głównej w swoich social mediach, tak jak czynią to obecnie.

W tym roku mamy wyjątkowo dużo wydarzeń, które organizujemy i wszystkie, jak dotąd zakończyły się sukcesem. Zaczęliśmy w lutym od premierowych Targów Książki w Gdyni, wysoko ocenionych przez wszystkich uczestników, potem w maju  z wielkim rozmachem – Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie, których reklamować nie trzeba, następnie wakacyjny Plener Literacki w Gdyni z rekordową frekwencją, a teraz Jesienne Targi Książki ponownie, po rocznej przerwie na Placu Centralnym przed PKiN – w pięknym, parkowym otoczeniu. A przed nami jeszcze w dniach 6-8 listopada Targi Książki w Katowicach, a na koniec sezonu Targi Książki Historycznej na Zamku Królewskim w Warszawie (26-29 listopada). Mamy więc co robić przez cały rok.

Na katowickie targi już niedługo kończymy przyjmowanie zgłoszeń, tym bardziej że kończy się nam wolna powierzchnia wystawiennicza. Zapowiadają się wyjątkowo dobrze, jak za najlepszych edycji. W tym roku wyjątkowym wydarzeniem w ich programie będzie ogłoszenie zwycięzcy w konkursie o Nagrodę Homera na najlepszą książkę historyczną dla szerokiego odbiorcy. Zachęcam spóźnialskich wydawców do nadsyłania zgłoszeń. Jury już zapoznaje się ze zgłoszonymi publikacjami.

 

Podaj dalej
Autor: (fran), et, fot. JO