
„Stałe ceny książek – wprowadzać czy nie? W obliczu presji, z jaką zmagają się księgarnie, Polska oraz inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej debatują nad wprowadzeniem ustawy o stałej cenie książek” – czytamy w magazynie „Frankfurt Magazine Publishing Perspectives 2026”.
Autor artykułu, Jaroslaw Adamowski, informuje, że w Polsce dyskusja o wprowadzeniu stałej ceny książki nabiera tempa. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego skierowało do dalszych prac projekt ustawy, wzorowany na rozwiązaniach obowiązujących na innych europejskich rynkach, który zakłada m.in. ustalenie stałej ceny nowo wydanych książek na okres 12 miesięcy, obowiązek przekazywania przez wydawców, importerów i sprzedawców danych o sprzedaży do Głównego Urzędu Statystycznego, ograniczenie maksymalnego poziomu rabatów hurtowych do 45 proc.
Propozycja stała się jednym z najbaczniej obserwowanych tematów. „Polska może stać się dla innych krajów Europy Środkowej swoistym poligonem doświadczalnym. Czechy i Bułgaria widzą bowiem podobny problem: jak zachować sieć księgarń i różnorodność rynku w sytuacji rosnącej koncentracji sprzedaży oraz konkurencji ze strony dużych sieci i platform internetowych”.
Monica Dimitrova, menedżerka ds. komunikacji w bułgarskiej Next Page Foundation, organizacji zaangażowanej w wiele ogólnoeuropejskich inicjatyw literackich, powiedziała „Publishing Perspectives”, że w Bułgarii ustawa o stałych cenach książek nie została wprowadzona, ponieważ nawet w samej branży wydawniczej brakuje zgody co do tego rozwiązania.
„Wręcz przeciwnie, wśród wydawców panuje duża rozbieżność poglądów na temat tej polityki. Podczas gdy niektórzy zdecydowanie sprzeciwiają się obniżaniu cen w jakichkolwiek okolicznościach, inni sprawili, że kosze przecenionych książek na stoiskach targowych stały się czymś powszechnym” – powiedziała Dimitrova.
Jej zdaniem odmienne podejścia różnie oddziałują na postrzeganie przez czytelników – jako dobra kultury czy też towaru jak każdy inny.
Monica Dimitrova uważa, że stałe ceny książek mogą mieć pozytywny wpływ na rynek wydawniczy. Mogą sprzyjać różnorodności kulturowej, dawać wydawcom większą kontrolę nad pozycjonowaniem książek na rynku, a także pomagać niezależnym księgarniom w konkurencji z dużymi sprzedawcami i internetowymi gigantami.
„Kluczowe pytanie, jeśli mielibyśmy wprowadzić takie rozwiązanie w Bułgarii, brzmi: jaki rynek książki chcemy mieć? Jeśli celem jest wyłącznie zapewnienie jak najniższych cen, to prawdopodobnie bardziej uzasadniona jest konkurencja cenowa” – dodaje. „Jeśli jednak zależy nam na rozbudowanej sieci księgarń, obecności bułgarskich autorów i małych wydawnictw oraz na różnorodności literackiej, to stałe ceny stają się znacznie bardziej uzasadnionym rozwiązaniem”.
„Jeśli mielibyśmy wprowadzić takie rozwiązanie w Bułgarii, najważniejsze pytanie brzmiałoby: Jaki rynek książki chce mieć Bułgaria? Jeśli celem jest wyłącznie oferowanie możliwie najtańszych książek, wolna konkurencja cenowa prawdopodobnie ma więcej sensu – mówi Dimitrova. – Jeśli jednak celem jest stworzenie dużej sieci księgarń, wspieranie bułgarskich autorów, małych wydawców i różnorodności literackiej, wówczas stałe ceny stają się rozwiązaniem znacznie łatwiejszym do obrony” – dodaje.
Martin Krafl, dyrektor programu Czech jako gościa honorowego tegorocznych Targów Książki we Frankfurcie, powiedział „Publishing Perspectives”, że podobnie jak w wielu innych krajach europejskich również w Czechach uczestnicy rynku prezentują różne stanowiska wobec stałych cen książek.
„Myślę, że ta kwestia dzieli czeski rynek książki. Powiedziałbym, że stałe ceny książek byłyby szczególnie mile widziane przez niezależnych i małych wydawców. Dla największych wydawców nie jest to popularny temat” – ocenił Krafl.
Jak zauważa, interesujące jest to, że czeska debata na temat stałych cen książek bardzo często łączy się z innym pytaniem: jak wspierać lokalne księgarnie?
Jak dotąd w Czechach nie udało się wprowadzić ustawy o stałej cenie książki. Trwają jednak prace nad innymi rozwiązaniami mającymi chronić lokalne księgarnie. „Myślę, że dla branży książkowej w ostatnich latach ważniejsze było uzyskanie zerowej stawki VAT na książki” – powiedział Krafl.
„Tymczasem uwaga całej branży skupia się na Polsce, gdzie prace nad ustawą wprowadzającą stałe ceny książek posuwają się naprzód. Polska może się w ten sposób stać ważnym punktem odniesienia dla całej branży wydawniczej w Europie Środkowej” – puentuje Jaroslaw Adamowski.













