
„Bożek na kurhanie” to najnowsza publikacja tego legendarnego autora napisana po bardzo długiej przerwie.
Tym razem Wiktor Suworow analizuje wydarzenia sprzed ponad osiemdziesięciu lat i znajduje zaskakujące analogie do ogólnej sytuacji związanej z wojną w Ukrainie. Zaczyna od na pozór niewinnego pytania o to, dlaczego w Związku Radzieckim jedna i ta sama wojna miała dwie nazwy – „wielka wojna ojczyźniana” i „II wojna światowa”.
Dlaczego pierwsza z nich była niezwykle ważna, a o tej drugiej obywatele niewiele wiedzieli?
W jaki sposób towarzysz Stalin umniejszał jej znaczenie, żeby szerzyć własną wizję świata i zaszczepić ją w społeczeństwie?
Jak Stalin dzięki swoim manipulacjom skłonił Hitlera do rozpętania wojny w Europie?
Co tak naprawdę działo się w „miłującym pokój” Związku Radzieckim w przededniu napaści na Polskę i Finlandię?
W komunistycznym raju na ziemi słowa i propaganda stały się ważniejsze od rzeczywistości. Do nagłaśniania stalinowskich iluzji wciągnięto polityków, historyków, ludzi kultury i dziennikarzy pilnowanych przez służby, ale czasami mimochodem popełniano błędy i niedopatrzenia, które ujawniały prawdziwy stan rzeczy.
Wiktor Suworow – właściwie Władimir Bogdanowicz Riezun – to znany rosyjski pisarz i historyk. Ukończył Wojskową Akademię Dyplomatyczną w Moskwie, a następnie był rezydentem GRU w Genewie. Po ucieczce do Wielkiej Brytanii został zaocznie skazany na karę śmierci. Dom Wydawniczy Rebis opublikował większość jego książek, m.in. „Akwarium”, „GRU”, „Alfabet Suworowa”, cykl „Cień zwycięstwa” oraz powieści z cyklu o Nastii Strzeleckiej. Pierwszy tom jego pięcioksięgu „Lodołamacz” kupiło kilkanaście milionów czytelników.













