
Tylko do 19 lipca działać będzie Księgarnia Impuls przy ul. Czarnieckiego w Ostródzie.
Placówka działa pod szyldem Książnicy Polskiej od 30 lat. Zatrudniona w niej pani Ela postanowiła w pewnym momencie podziałać na swoim i poprowadzić księgarnię na zasadzie franczyzy. Na początku było świetnie, jak przekazał serwis Ostrodanews.pl. „Przejęłam ten punkt w 2015 roku. Muszę przyznać, że na początku było świetnie. Klienci przychodzili licznie, z wieloma się zapoznałam, co skutkowało długimi rozmowami w księgarni. Ruch był bardzo zadowalający. Codziennie ktoś po coś przychodził – a to akcesoria do szkoły dla dzieci, podręczniki, coś do pisania czy zwyczajnie po książkę. Miło wspominam ten okres” – opowiada pani Ela.
Księgarka przyznaje, że obecnie prowadzenie niewielkiego biznesu jest po prostu za drogie: „Zamykam z powodu kosztów prowadzenia działalności. Kiedy się wszystko podliczy, wychodzi na to, że gra jest niewarta świeczki. Ja, jako osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą, nie potrzebuję zarabiać kokosów. Uwielbiam prowadzić księgarnię, ale przychód, jaki generuje po odliczeniu wszystkich kosztów, sprawia, że moja praca jest nieopłacalna. Nie traktuję tego jednak jako porażki, cieszę się z tych lat. Myślę, że czas małych przedsiębiorstw powoli mija”.
Jak przyznała, przechodzi na etat. „Szef z Książnicy Polskiej zatrudni mnie w Lexice nad jeziorem przy ul. Mickiewicza. Będę tam pracować i w gruncie rzeczy robić to samo co tutaj. Zapraszam serdecznie, zobaczymy się jeszcze niejeden raz” – mówi pani Ela.
Obecnie w księgarni trwa wyprzedaż.
„A więc kolejne miejsce z długim stażem w handlowej historii Ostródy kończy swoją działalność. Zawsze kiedy to się dzieje, pojawia się pewien smutek, że osoba stojąca za danym miejscem nie jest w stanie dalej robić tego, co było jej marzeniem. Smutek ten jeszcze się powiększa, kiedy uświadomimy sobie, że za jakiś czas – może za dziesięć lat – nikt nie będzie miał już powodu do wychodzenia na obchód po sklepach, a miasto stanie się jeszcze bardziej puste. Taki mamy teraz znak czasów” – puentuje redakcja Ostrodanews.pl.









