środa, 12 września 2018
WydawcaZysk i S-ka
AutorAgata Polte
RecenzentMałgorzata J. Berwid
Miejsce publikacjiPoznań
Rok publikacji2018
Liczba stron304

Młodziutka pisarka, zdolna, pisze dojrzale. Wie o czym pisze, bo to niedawno był jej świat, świat maturzystów, z kłopotami domowymi, różnym stosunkiem do nauki, nauką komunikacji, pierwszymi uczuciami.

Jej książka pokazuje, jak w imię dobra dla dziecka rodzice wykańczają je psychicznie, jak burzą świat młodości, pierwszych ważnych przyjaźni i uczuć. To, czego nie widać boli najbardziej. Czytałam i analizowałam: czy zdarzało mi się być taką wredną matką? Chyba nie, bo obserwując moje dzieci, widzę harmonię i szczęście. Ukończyły to, co chciały, partnerów same wybrały i pracują z ludźmi, którym pomagają. Uff, to nie jest najgorzej. Ale warto, czytając, przepuścić siebie samego przez takie sitko i spojrzeć na siebie z boku.

Zaintrygowała mnie młoda pisarka i czekam na jej kolejne powieści. A książka opowiada o despotycznej matce, która dzieli swoje dzieci na faworyzowane i poddawane ciągłej kontroli, gnębione. Celność spostrzeżeń Agaty Polte rokuje, że mamy nową świetną pisarkę o sprawach młodzieżowych, społecznych.

To lektura obowiązkowa dla młodzieży, ale też dla rodziców. Polecam z całego serca.

Ta książka nie była jeszcze oceniana.
Proszę czekać...
OCEŃ KSIĄŻKĘ

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?