Piątek, 21 sierpnia 2026
„Modele LLM zagrażają rynkowi podręczników, niszcząc motywację autorów do dalszego pisania i aktualizowania wysokiej jakości podręczników"

Grupa autorów podręczników z USA pozywa OpenAI za naruszenie praw autorskich. W pozwie argumentują, że jeśli firmom zajmującym się sztuczną inteligencją pozwoli się na „ciągłą aktualizację treści poprzez pozyskiwanie nowych wydań podręczników w miarę ich pojawiania się”, nauczyciele i szkoły mogą rozważyć całkowite rezygnowanie z podręczników na rzecz „substytutów” opartych na wykorzystaniu modeli LLM.

Autorzy zarzucają, że firma OpenAI – przy wsparciu firmy Microsoft, która jest również pozwana w tej sprawie – nielegalnie skopiowała tysiące podręczników w celu szkolenia swojej sztucznej inteligencji; usunęła identyfikujące informacje o prawach autorskich, aby „ukryć” swoje działania; oraz że powstała w ten sposób usługa stanowi obecnie zagrożenie dla rynku nowych i zaktualizowanych podręczników.

W pozwie wnosi się o wydanie wyroku stwierdzającego naruszenie praw autorskich, zasądzenie odszkodowania pieniężnego oraz wydanie nakazu sądowego w celu zablokowania „dalszych naruszeń”.

W pozwie wskazano, że rynek licencji na treści podręczników albo już istnieje, albo mógłby zostać stworzony, co pozwoliłoby na wykorzystywanie podręczników do szkolenia w zamian za „sprawiedliwe wynagrodzenie”, jednak pozwani „ominęli” takie działania licencyjne, m.in. pobierając „ogromne” ilości podręczników ze znanych stron pirackich. Ponadto, ponieważ podręczniki obejmują „dziedziny i poddziedziny akademickie w angażujący, skuteczny i aktualny sposób”, są one „niezastąpione w szkoleniu modeli LLM” – twierdzi skarga.

„Modele LLM zagrażają rynkowi podręczników, niszcząc motywację autorów podręczników do dalszego pisania i aktualizowania wysokiej jakości podręczników, ze szkodą dla autorów, na których pracach opierają się modele LLM” – wyjaśniono, dodając, że coraz bardziej zaawansowane narzędzia AI są gotowe do „wyparcia podręczników autorstwa ludzi tańszymi lub bezpłatnymi podręcznikami generowanymi przez AI”.

„Nabywcą na poziomie szkoły podstawowej lub średniej jest zazwyczaj system szkolny lub pojedyncza szkoła zobowiązana do dokonania zakupu, która nieustannie poszukuje sposobów na obniżenie kosztów w ramach swojego budżetu. W szkolnictwie wyższym nabywcą jest zazwyczaj student, któremu podręcznik został przypisany przez wykładowcę” – wskazano w pozwie. „W obu sytuacjach nabywca ma silną motywację do uniknięcia kosztów zakupu podręcznika, jeśli za pośrednictwem platformy LLM można znaleźć »bezpłatną« wersję tej samej książki lub »wystarczająco dobry« zamiennik”.

Chociaż w pozwie przyznano, że „treść” podręcznika może nie być chroniona prawem autorskim, to „wybór, organizacja i kolejność materiału przez autora” są chronione, podobnie jak „głos autora i jego styl pedagogiczny”. W związku z tym, jak twierdzą powodowie, istnieje wysokie ryzyko, że modele LLM – które, jak zauważono w pozwie, można nakłonić nie tylko do dostarczania informacji, ale także do naśladowania stylu niektórych autorów podręczników.

Podaj dalej
Źródło: Publishing Perspectives