
Ponad połowa Polaków (55 proc.) lubi uczyć się nowych rzeczy podczas wakacji. To nieco więcej więcej niż średnia europejska (48 proc.). Pieczenie chleba, ceramika, zielarstwo czy nauka pisania stają się dla podróżnych równie ważnym powodem wyjazdu jak piękne widoki, wynika z badania Mastercard Economics Institute.
Trend ma już własną nazwę: „skillcation”, czyli połączenie słów skill (umiejętność) i vacation (wakacje).
Z najnowszego badania Mastercard Economics Institute, przeprowadzonego wśród ponad 27 tys. respondentów w 28 krajach Europy (w tym na próbie 1000 Polaków), wynika, że zmienia się nasze podejście do wakacji. Aż 40 proc. badanych z Polski weźmie w tym roku udział w wyjeździe skoncentrowanym właśnie na nauce nowej umiejętności lub rzemiosła, a 46 proc. jest gotowych zapłacić za taki wyjazd więcej niż za tradycyjny urlop (co ciekawe, w Europie te wskaźniki wynoszą odpowiednio mniej, bo 37 proc. i 42 proc.).
W Polsce ten trend może mieć jeszcze jedno, bardziej praktyczne wytłumaczenie: kapryśną pogodę. Gdy prognozy na wakacje bywają nieprzewidywalne, a plaża odpada, to warsztaty pod dachem albo aktywność niezależna od słońca stają się dobrą alternatywą, wskazano.
Zmienia się nie tylko sposób podróżowania, ale i definicja udanego urlopu. Dla 57 proc. Polaków nauka od lokalnych ekspertów sprawia, że podróż nabiera większego znaczenia, a 51 proc. przyznaje, że nowa umiejętność przywieziona z wakacji ma dla nich większą wartość niż tradycyjna pamiątka. W obu przypadkach to więcej niż średnia europejska (51 proc. i 48 proc.). Co drugi badany w Polsce (50 proc.) deklaruje też, że podczas wakacji szuka praktycznych, angażujących doświadczeń, a nie tylko biernego wypoczynku.
Na szczycie listy umiejętności, których najchętniej uczyliby się Polacy, znajdują się (z takim samym wynikiem, czyli 34 proc.) podstawy nowego języka oraz gotowanie i warsztaty kulinarne z lokalnymi szefami kuchni. Tuż za nimi plasuje się poznawanie produkcji lokalnego jedzenia i napojów, jak wino, sery czy piwo (30 proc.). Blisko jedna czwarta badanych chciałaby spróbować sportów takich jak narciarstwo, surfing czy wspinaczka (22 proc.).
Również jedna czwarta badanych chciałaby nauczyć się sztuk kreatywnych: fotografii, malarstwa, pisania (22 proc.).
Popularne są też wellness i ruch: joga, medytacja, taniec czy sztuki walki (21 proc.), a także tradycyjne rzemiosło: ceramika, tkactwo, obróbka drewna (20 proc.). Na dalszych miejscach są umiejętności związane ze zrównoważonym stylem życia, jak permakultura (16 proc.), survival i zbieractwo (14 proc.) oraz warsztaty muzyczne (12 proc.).
Rosnąca popularność wyjazdów z różnymi warsztatami, wykładami czy zajęciami ma także wymiar społeczny. Coraz więcej osób podróżuje solo lub w małych grupach, a wspólna aktywność pomaga szybciej przełamać pierwsze lody, poznać nowych ludzi, porozmawiać.
„Wspólna nauka jest jednym z najprostszych sposobów budowania relacji. Warsztaty dają naturalny pretekst do rozmowy i współpracy, dzięki czemu nie trzeba szukać tematów ani przełamywać niezręcznej ciszy. Szczególnie dla osób podróżujących samotnie to znacznie łatwiejsza forma poznawania ludzi niż klasyczny wypoczynek w hotelu czy na plaży. Wspólne doświadczenie bardzo szybko skraca dystans i buduje poczucie wspólnoty” – podsumowuje Grzegorz Mikucki, socjolog.
[Mastercard Economics Institute, The Rise of the 'Skilliday’: Half of Europeans now plan to learn a new skill on holiday, lipiec 2026: https://www.mastercard.com/news/europe/en/newsroom/press-releases/en/2026/the-rise-of-the-skilliday-half-of-europeans-now-plan-to-learn-a-new-skill-on-holiday/ oraz dane dla Polski: https://brief.pl/mastercard-economics-institute-rosnie-popularnosc-skilldays-ponad-polowa-polakow-chce-wracac-z-wakacji-nie-tylko-ze-wspomnieniami-ale-tez-z-nowymi-umiejetnosciami/]











