Czwartek, 4 kwietnia 2024
WydawcaCzarne
AutorClaire Keegan
TłumaczenieDariusz Żukowski
RecenzentAnna Kiełczewska
Miejsce publikacjiWołowiec
Rok publikacji2023
Liczba stron208
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 3/2024

Irlandia to kraj o obłędnie pięknym krajobrazie i cholernie skomplikowanej historii. Kraj doświadczony i podzielony. Nigdy tam nie byłam, ale dzięki opowiadaniom Claire Keegan przeniosłam się na irlandzką wieś, na chwilę znów miałam trzydzieści dziewięć lat i zamieszałam w Domu Bölla, by pisać, pływać w oceanie i obserwować klify. Chłonęłam te opowieści jak gąbka, przepuszczając je przez kadry, które znam z kina. Bohaterowie tej prozy to zwykli ludzie, samotni, zagubieni, dotknięci nieszczęściem. Keegan potrafi mistrzowsko oddać duszność panującą w małych wiejskich społecznościach, w których dzieją się rzeczy nierzadko straszne (np. wyjeżdżająca do Nowego Jorku bohaterka opowiadania „Prezent na pożegnanie” żegna przed podróżą swego kazirodczego ojca). Na przyjęciu weselnym pannie młodej drużba niechcący rozrywa naszyjnik z pereł w tańcu, a po przyjęciu ksiądz, który udzielał ślubu, idzie na masaż do Chińczyka i wspomina kobietę, która właśnie została żoną innego. Bohaterami są także zwierzęta – konie, psy pasterskie, psy myśliwskie, krowy shorthorn, kozy. Kiedy odchodzi miłość życia, do domu bohatera powraca wygoniona z niego wcześniej koza o imieniu Josephine, niema towarzyszka jego rozpaczy. Przebijają w tych historiach wspomnienia z dzieciństwa naznaczonego przemocą, jak bicie pasem przez ojca, samotność w małżeństwie i słynne „co ludzie powiedzą” ważniejsze niż dobrostan najbliższych. No i płyną te historie, te okrutne opowieści, snute po dwóch whiskey na gorąco, by dodać sobie odwagi i upokorzyć męża, który wychowuje nie swoje dziecko.

W odwrotnej kolejności, bo już po lekturze opowiadań, sięgnęłam po „Drobiazgi takie jak te” (swoją drogą świetne przygotowanie do zrecenzowania wydanego w tym roku reportażu Dereka Scally’ego „Najlepsi katolicy pod słońcem. Pożegnanie Irlandczyków z Kościołem”) i już wiem, że nie uwolnię się od Keegan, ani od literatury irlandzkiej na długo. Na wszelki wypadek przypominam, że Pauza wydała świetny zbiór opowiadań najlepszych współczesnych mistrzów tego gatunku, pod redakcją Lucy Caldwell (i tom „Intymności”, czyli zbiór opowiadań samej Caldwell).

Podaj dalej
OCEŃ KSIĄŻKĘ