Piątek, 26 sierpnia 2022
WydawcaKsiążkowe Klimaty
RecenzentAdam Słupski
Miejsce publikacjiWrocław
Rok publikacji2022
Liczba stron292
Tekst pochodzi z numeru MLKMagazyn Literacki KSIĄŻKI 7-8/2022

„Fonos” to propozycja zabójstwa na trzynaście sposobów. Z chciwości, zemsty, poczucia sprawiedliwości, rozpaczy, czy też chęci wyrównania rachunków. Każda inna, a im pomysł fabuły bardziej oddalony od kryminalnej zagadki, tym stawał się ciekawszy.

Zbiór prowadzi czytelnika przez różne obszary życia bohaterów, zagląda do miast i wsi, podgląda ludzi współczesnych oraz żyjących przed stu laty, czy wreszcie pisze o przeżyciach postaci nowoczesnych, liberalnie patrzących na rzeczywistość, by w kolejnym tekście przyjrzeć się rodzinie, dla której tradycja i obyczaje są ważniejsze niż uczucia i idące za nimi decyzje jej członków. Owo zróżnicowanie niewątpliwie stanowi o sile tego zbioru.

Czytając kolejne opowiadania, łatwo zauważymy zmieniający się styl i nastrój. Od tekstów krotochwilnych, gdzie zabójstwo podano (o, zgrozo!) w sposób lekki jak jedną z dziesiątek spraw towarzyszących prowadzeniu biznesu („Hotel Kalmuchos” Christosa A. Chomenidisa), poprzez klasyczne, rzec by nawet angielskie prowadzenie narracji, gdy tropi się zabójcę pośród zamkniętego grona osób (otwierający tom „List bez nadawcy” Janisa Marisa), aż do całkowicie poważnych w wymowie odwołań do klanowych tradycji („Furadan” Tanasisa Waltinosa), poczucia krzywdy i konieczności pomszczenia winowajcy („Do t’ a pres kotssidete” Dimostenisa Papamarkosa), czy też wojennych okrucieństw („Krzyż” Andonisa Jeoriju). Warto zwrócić uwagę na ostatnie z wymienionych opowiadań. Jego autor wydał wcześniej w Polsce „Album z opowieściami”, w którym odwołuje się do konfliktu cypryjskiego, charakteryzując skutki społeczne inwazji tureckiej na tę śródziemnomorską wyspę.

Zamieszczone w omawianym tomie opowiadanie nawiązuje do tematu z „Albumu…”, stanowiąc jednocześnie najbardziej dramatyczną i bolesną w swym przekazie historię.

„Fonos. Zbrodnia po grecku” proponuje istotne zróżnicowanie formy i treści, często uciekając od tekstu gatunkowego do opowieści obyczajowej. Uważam, że ten ostatni czynnik podnosi jego wartość. Zbiór prowadzi czytelnika przez greckie zwyczaje, te dawniejsze i te współczesne, przez dramatyczną historię odciśniętą w losach ludzi i dzisiejszy liberalizm. A że kończy się to śmiercią? C’est la vie.

OCEŃ KSIĄŻKĘ