BIBLIOTEKA ANALIZ
nr 316
Dwutygodnik "Biblioteka Analiz" to profesjonalny, prestiżowy informator o rynku wydawniczo-księgarskim. Pismo adresowane jest głównie do pracowników wydawnictw, hurtowni i księgarni, jego celem jest dostarczanie kadrze menedżerskiej szybkiej oraz rzetelnej informacji. Istnieje na rynku od 2000 roku, ukazuje się w objętości 16-24 str. W każdym numerze "Biblioteki Analiz" zamieszczane są informacje o wydarzeniach w branży, obszerne wywiady z jej czołowymi przedstawicielami, analizy poszczególnych sektorów rynku, szczegółowe prezentacje firm wydawniczych i dystrybucyjnych. Redakcja wyróżnia wydawnictwa dyplomem WYDAWCY ROKU (laureatem za 2016 rok zostało Wydawnictwo Świat Książki).  Dwutygodniowy cykl wydawniczy gwarantuje szybką reakcję na dynamiczne procesy zachodzące w branży wydawniczej. "Biblioteka Analiz" rozprowadzana jest wyłącznie w prenumeracie realizowanej przez wydawcę lub firmy kolporterskie (Ruch, Garmond, Kolporter).
W Numerze
Poniedziałek, 12 grudnia 2011
New Literacies
Popularyzacja mediów elektronicznych nabiera tempa, a my coraz częściej korzystamy z publikacji w nich zamieszczonych. Badacze dzielą użytkowników internetu na dwie grupy: tych, którzy regularnie z niego korzystają i czytają udostępnione w nim teksty oraz tych, którzy sięgają do niego jedynie w celach informacyjnych bądź zadaniowych.
Poniedziałek, 12 grudnia 2011
Rozmowa z Jackiem Chołoniewskim – współtwórcą i właścicielem serwisu BooksOn
Skąd pomysł na serwis grupowych zakupów książek? Kto stoi za tą inicjatywą? Jest wiele powodów, dla których stworzyłem, wspólnie z Mariuszem Olko, serwis BooksOn. Jestem autorem i wydawcą jednej książki („Jak korzystnie kupić lub sprzedać mieszkanie” rok wydania: 2011). Między innymi dzięki temu zdążyłem już poznać trudną sytuację na rynku książki i rządzące nim zasady. Ponadto jestem właścicielem firmy Estymator, która przez wiele lat (2003-2007) zajmowała się badaniami rynku prasowego.
Poniedziałek, 12 grudnia 2011
Na łamach „Uważam Rze” Waldemar Łysiak zażądał głosem podniosłym: „Nie każcie mi ‘siedzieć cicho’, bo ciszą tolerowałbym agresję, wedle maksymy ‘Qui tacet, consenti’ (akceptuje, kto milczy)”. Nie słyszałem co prawda, aby ktokolwiek i kiedykolwiek nakazywał autorowi „Fletu z mandragory” milczenie lub też uniemożliwiał mu głoszenie poglądu, że on sam jest królem literackiego Parnasu, ale widać ma taką potrzebę, by tworzyć wirtualnych wrogów.