Poniedziałek, 15 kwietnia 2024
ROZMOWA Z ANNĄ NOWACKĄ-DEVILLARD, założycielką wydawnictwa Widnokrąg, przewodniczącą Sekcji Wydawnictw Dziecięcych i Młodzieżowych PIK
CzasopismoBiblioteka Analiz
Tekst pochodzi z numeruBiblioteka Analiz nr 615 (7/2024)
Niedawno zakończył się festiwal Mały Koneser i towarzyszące mu targi wydawnictw dla dzieci i młodzieży. Wydawnictwo Widnokrąg było jednym z wystawców. Jak ocenia pani to wydarzenie? To już trzecia edycja tego wydarzenia. Cieszę się, że Mały Koneser staje się cyklicznym spotkaniem niezależnych wydawnictw książek dla dzieci i młodzieży. To inicjatywa wydawnictwa Wytwórnia, Roberta Podsiadło i Magdy Kłos-Podsiadło, którzy podjęli się organizacji wydarzenia łączącego nasze środowisko. W tym roku osiągnęliśmy ogromny sukces jako wszyscy wydawcy, którzy przy nim współpracowali. Było to aż 28 wydawnictw, w tym trzy wydawnictwa z zagranicy: czeski Baobab, francuskie MeMo i włoskie Topipittori. Festiwalowi towarzyszyły wydarzenia branżowe… Dzień wcześniej odbyła się konferencja i warsztaty w Bibliotece Narodowej „Oko na świat”. Organizatorem było wydawnictwo Wytwórnia, polski partner projektu współpracy niezależnych wydawnictw europejskich. W wydarzeniu brali też udział przedstawicielki i przedstawiciele czeskiego wydawnictwa Baobab, francuskiego MeMo i włoskiego Topipittori, polskich wydawnictw Tatarak, Widnokrąg, Wytwórnia, a także Biblioteki Narodowej i Warszawskiego Obserwatorium Kultury. Był to dzień branżowy organizowany we współpracy z Biblioteką Narodową i skierowany do bibliotekarzy, propagatorów czytelnictwa i profesjonalistów zajmujących się na co dzień literaturą dziecięcą i młodzieżową. W konferencji wzięło udział ponad 250 uczestników. Wielkie podziękowania należą się Bibliotece Narodowej, która nas ugościła. To była fantastyczna współpraca! Trzy wydawnictwa – Wytwórnia, Tatarak i Widnokrąg – w ramach programu europejskiego Kreatywna Europa mogły dzięki funduszom wesprzeć to wydarzenie, między innymi finansując tłumaczenie. W Bibliotece Narodowej była też prezentowana wystawa, odbywały się warsztaty stolikowe w formule „speed dating” – z udziałem wspomnianych trzech polskich i trzech zagranicznych przedstawicieli wydawców oraz około 70 bibliotekarzy. Odbyła się także dyskusja o rynku książki, zagraniczni goście opowiadali, jaka jest sytuacja branży w ich krajach. A podczas samego festiwalu i targów Mały Koneser zorganizowaliśmy panel pod hasłem „Postulaty Małego Konesera”. W dyskusji zabierałam głos ja, jako przedstawicielka wydawnictwa Widnokrąg, a przede wszystkim jako przewodnicząca Sekcji Wydawnictw Dziecięcych i Młodzieżowych oraz Magda Kłos-Podsiadło (Wytwórnia, pomysłodawczyni Małego Konesera), Marta Lipczyńska-Gil (Hokus-Pokus, Ryms) i Maciej Byliniak (Dwie Siostry), a rozmowę poprowadziła Agnieszka Sowińska. Czyli trzecia edycja Małego Konesera należy do udanych? To było wielkie święto książki dziecięcej i młodzieżowej. Ale też cieszę się, że już trzeci raz udało się nam zrobić coś razem. To jest oddolna inicjatywa, przy ogromnym nakładzie pracy wydawnictwa Wytwórnia, które było pomysłodawcą, ale też innych wydawców. Tak naprawdę wszyscy musimy zadbać o swój interes. To jest wspaniałe, że wydawcy, którzy – jeśli chodzi o ofertę i odbiorców – ze sobą konkurują, ale potrafią się zjednoczyć… Chcieliśmy te trzy lata temu, aby pojawiło się nowe wydarzenie, które będzie promowało wydawców, bo to oni decydują, jakie książki są publikowane i dlaczego. Temu samemu była poświęcona nasza konferencja – mówiliśmy o tym, kim jest wydawca, jakie ma problemy, jak można zaradzić na jego bolączki, jakie są propozycje działań na rzecz innych aktorów rynku książki. I w tym jest wyjątkowość naszego wydarzenia. To nie sią targi typowo sprzedażowe, kiermaszowe, ani nie jest to festiwal, na którym promuje się jedynie twórców. Tu silną pozycję zajmuje wydawca. Po raz pierwszy Mały Koneser odbył się w nowym miejscu. Jak ocenia pani nową lokalizację? Na pewno było to trudne, ponieważ nazwa bardzo pasowała do Centrum Praskiego Koneser, gdzie odbyły się poprzednie edycje. I to była nasza pułapka. Mały Koneser w Koneserze cudownie się kojarzył. W tym roku bardzo dużo sił włożyliśmy w to, żeby komunikować, że będziemy w Centrum Kreatywności Targowa. Impreza się udała, natomiast to, czego było mniej, to przypadkowych gości, którzy są równie wartościowi. W Centrum Praskim Koneser jest miejsce na rodzinny obiad, pospacerowanie, odwiedzenie wystaw. To miejsce sprzyja miłemu spędzaniu czasu. W poprzednich latach obserwowaliśmy, że oprócz osób, które ewidentnie przychodzą na nasze wydarzenie, bo dostały nasz komunikat, nasze zaproszenie, mieliśmy też szansę pozyskać klientów, którzy może sami z siebie by do nas nie przyszli. I to było bardzo cenne. Rodziny przeglądały książki, dzieci mogły brać udział w warsztatach. Staliśmy się zakładnikiem sukcesu powiązania nazwy z miejscem. Czemu więc nie było kontynuacji w tym samym miejscu? Z przyczyn finansowych. A poza tym przestrzeń, która nas interesowała, była zajęta i chyba jest zajęta na stałe. Z Centrum Kreatywności Targowa byliśmy zadowoleni, to też jest dobre miejsce, choć nie aż tak dobre jak Koneser. Zdarzały się przypadki, że ktoś udał się w tamto miejsce i potem do nas biegł, mimo że naprawdę włożyliśmy dużo sił w komunikację nowego …
Wyświetlono 25% materiału - 708 słów. Całość materiału zawiera 2833 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1A. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
Koszt 9 zł netto. Dostęp czasowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Czas dostępu będzie odliczany od momentu wejścia na stronę płatnego artykułu. Dostęp czasowy wymaga konta w serwisie i logowania.
1B. Dostęp czasowy 15 minut
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Dostęp terminowy wymaga konta w serwisie i logowania.
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.
Zaloguj się