Piątek, 31 sierpnia 2018

Fałsze zawarte w „Tatuażyście z Auschwitz” nowozelandzkiej autorki Heather Morris wytknęli już nie tylko Bogdan Musiał i Wacław Holewiński. Jak widać, bez skutku. Zdaje się, że my w poniedziałki oburzamy się na głupstwa mające antypolski wydźwięk, a we wtorki łykamy podobne brednie, obrażające i naszą narodową godność, i inteligencję.

Autor: Heather Morris