Poniedziałek, 23 lutego 2009
O miłości w literaturze - Temat numeru
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru2/2009
Brytyjski pisarz David Lassman przeprowadził pewien eksperyment. Wybrał kilka rozdziałów z powieści Jane Austen, zmienił imiona bohaterów i pod pseudonimem Alison Laydee rozesłał je do 18 wydawnictw. Spotkał się z odmową lub brakiem odpowiedzi aż ze strony 17 oficyn. Tylko jeden wydawca zwrócił uwagę na uderzające podobieństwo tekstu do „Dumy i uprzedzenia” i poradził, aby nie wzorować się na powieściopisarce. Przedsięwzięcie to miało dowieść, że staranie się o przyjęcie do druku książki bez wsparcia własnego agenta literackiego jest zadaniem trudnym. Przyjrzyjmy się tymczasem, jakimi współczesnymi powieściami o miłości zainteresowali się w ostatnich miesiącach wydawcy i czytelnicy, pamiętając że miłość to jedna z najistotniejszych spraw w życiu. Wystarczy spojrzeć na półki księgarskie, by się przekonać, jak wiele książek poświęcono temu uczuciu i jak różnorodne jest podejście do tej tematyki. Znajdziemy tam różne poetyki, różne temperamenty, różnych adresatów i w końcu różne rodzaje miłości. Długotrwałe związki i przelotne romanse, szaloną namiętność i bezpieczną stabilizację, wreszcie miłość nieszczęśliwą i tą prawdziwą, i odwzajemnioną. Czucie i wiara silniej mówi… „Ale czy ta miłość to w ogóle istnieje? Czy to nie jest tam, hen, za szkłem telewizora i tylko w Ameryce albo Brazylii? — zastanawia się Maria, bohaterka opowiadania Sylwii Chutnik z „Kieszonkowego atlasu kobiet”. Niestety, Czarnej Mańce niedane było stworzenie własnego obrazu miłości i poznanie potęgi uczucia. Została boleśnie potraktowana przez los. Bo książka laureatki Paszportu „Polityki” nie wpisuje się akurat w gatunek, określony przez Kazimierę Szczukę mianem bajkoromansu, który zawsze opowiada tę samą historię: „kobieta wychodzi ze stałego związku, co zmusza ją do stanięcia na własnych nogach”. Gdyby Czarna Mańka zaczytywała się w romansach, pewnie w nich, jak twierdzi znana feministka i historyk literatury powołując się na badania, odnalazłaby iluzję władzy. Romans bowiem „opisuje okres zalotów, zanim dojdzie do zawarcia stałego związku. W życiu tradycyjnej kobiety jest to jedyny moment, kiedy ma ona poczucie kontroli nad sytuacją” — uważa Szczuka. Romans czy nie romans dla mnie jest to jeszcze jeden dowód na to, że każda książka coś przynosi ze sobą. „Po pierwsze nie trać wiary — każda z tego stada da się schwytać; i schwytasz, tylko rozstaw sieci” — napisał dawno temu rzymski poeta Owidiusz w poemacie „Sztuka kochania” i roztacza przed męską częścią czytelników szeroki wachlarz zabiegów, co robić by zdobyć wybrankę, a potem podpowiada metody, by utrwalić uczucie i zachować je na dłużej. Dzieło „nauczyciela miłości” ukazało się niedawno w nowym przekładzie Ewy Skwary. Warto po nie sięgnąć, by docenić wartość tłumaczenia, poznać antyczną kulturę, a przy tym zapoznać się z zasadami gry, którymi przez wieki rządzi się miłość („chcesz, żeby cię kochano, bądź godny kochania, bo samą ładną buzią nie zyskasz zbyt wiele”). Miłość w czasach Zagłady Maria Nurowska potrafi pięknie pisać o więzi między kobietą a mężczyzną. O emocjonalnych, cielesnych i duchowych aspektach miłości. Lektura napisanych przez Nurowską scen dla wielu wydaje się przyjemnością prawdziwie zmysłową. Niedawno wznowiono jej powieść „Rosyjski kochanek”, a teraz przypomniano również „Listy miłosne”. Utrzymane w epistolarnym stylu opowiadają historię kobiety, której przyszło żyć w czasach wyjątkowo nie sprzyjających rozwijającemu się uczuciu. Ona — Żydówka, silna i barwna postać, jako młoda dziewczyna, aby przetrwać w getcie oddawała się mężczyznom za pieniądze. On — żonaty mężczyzna (żona w Oświęcimiu), doktor i … zagorzały antysemita. Amor jednak bywa czasem złośliwy. „Skoro nie mogę powiedzieć prawdy, lepiej nie mówić nic” — stwierdza bohaterka i trwa ze zmienioną tożsamością u boku swego mężczyzny, wychowując jego syna. Tylko jak długo można prowadzić podwójne życie i zachowywać spokój sumienia. Autorka już o to zadbała, aby losy bohaterki wiły się po meandrach życia i co i rusz rzuca ją w różne męskie ramiona, rozpalając przy tym zmysły czytelników do czerwoności. Erica Fischer w książce „Aimée & Jaguar” opisuje historię zakazanej miłości między dwoma kobietami. Uczucie to zaistniało w najgorszych z możliwych okoliczności — w czasie II wojny światowej. Warto dodać, że opowieść jest w stu procentach prawdziwa. Akcja toczy się w 1943 roku w Berlinie. Sympatyzująca z hitleryzmem Elizabeth Wust (znana też jako Lilly i Aimée), Niemka, mężatka, matka czworga synów, poznaje 21-letnią Felice Schragenheim. Poprzez tę znajomość rodzą się w niej zupełnie nowe pragnienia — „jeszcze nigdy w życiu Lilly nie czuła się tak bezwstydna”. Obie panie zakochują się w sobie. Felice wyznaje pewnego dnia, że jest Żydówką, ale ta tajemnica jeszcze bardziej zbliża je do siebie. Niestety, ukochana Elizabeth trafia do obozu w Rogoźnicy na Dolnym Śląsku i więź między kobietami zostaje brutalnie przerwana. Po tym, co je łączyło pozostały wspomnienia, listy i wiersze. O miłosnej historii, w którą wdarły się dzieje wojny pisze też Martin Amis w „Domu schadzek”. Mieszkający w Ameryce Rosjanin po latach wspomina łagry i dom, w którym więźniowie mogli spotkać się z żonami. To historia trójkąta miłosnego i rywalizacji dwóch braci o tę samą kobietę. Piszę do Ciebie… Na ubiegłoroczne Walentynki dwa wydawnictwa — Prószyński i S-ka oraz Świat Książki — przygotowały niespodzianki dla czytelniczek. Były to zbiory, które uwodziły urzekającymi słowami. Teksty do tomu „42 listy miłosne”, którego tematem przewodnim była oczywiście miłość, napisali tacy pisarze jak: Etgar Keret, Michel Faber, Margaret Atwood, Neil Gaiman i Hari Kunzru. Z kolei jedenastka polskich znanych i lubianych autorów, a wśród nich: Manuela Gretkowska, Wojciech Kuczok, Natasza Goerke, Joanna Szczepkowska, Anna Bolecka i Janusz L. Wiśniewski podjęła się napisania tekstów do zbioru „Listy miłosne”. W sumie mamy do czynienia z nieprawdopodobną ilość uczuć o wielorakim zabarwieniu i z różnorodnymi punktami widzenia. Ale przecież miłość nie jedno ma imię. Skoro mowa o listach, nie sposób pominąć książki „Balthus. Korespondencja miłosna z Antoinette de Watteville 1928-1937”, w której jeden z najwybitniejszych malarzy XX wieku, znany z wieloznacznych i perwersyjnych obrazów jawi się jako zakochany, wrażliwy mężczyzna. Oto fragment listu do ukochanej, która była jego muzą i pierwszą żoną: „Bébé kochana, od kiedy wiem, że Cię zobaczę, straciłem kompletnie orientację i biegam jak szalony. Chciałem być przy Tobie natychmiast! Mój Boże, ileż to będziemy mieli sobie do powiedzenia, do opowiadania!”. Smaku książce dodają rysunki i obrazy Balthusa z okresu tej korespondencji. Wzruszyć i pocieszyć Tomasz Szlendak, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zauważył, że współcześnie jest duże zapotrzebowanie na „literaturę prostych wzruszeń i zbyt łatwych pocieszeń”. Do twórców tego gatunku zaliczył takich autorów jak Paulo Coelho czy Eric-Emmanuel Schmitt. Najnowsza książka brazylijskiego pisarza nosi tytuł „Największy dar”. Przywołuje on tu postać Henry’ego Drummonda, szkockiego pisarza, teologa i przyrodnika, żyjącego w drugiej połowie XIX wieku. Przedmiotem rozważań Coelho stała się najważniejsza księga chrześcijan i żydów — Biblia, a dokładnie „List świętego Pawła do Koryntian” i słynny tekst o miłości rozpoczynający się od słów: „Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący”. Celem …
Wyświetlono 25% materiału - 1093 słów. Całość materiału zawiera 4373 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1A. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
Koszt 9 zł netto. Dostęp czasowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Czas dostępu będzie odliczany od momentu wejścia na stronę płatnego artykułu. Dostęp czasowy wymaga konta w serwisie i logowania.
1B. Dostęp czasowy 15 minut
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail. Dostęp terminowy wymaga konta w serwisie i logowania.
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.
Zaloguj się
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort