Sobota, 8 czerwca 2024
Neal Shusterman podbił współczesny rynek wydawniczy swoimi powieściami z pogranicza fantasy i science fiction. Wydawać by się mogło, że na kanwie tych dwóch gatunków trudno już o oryginalność zdolną zaskoczyć czytelnika. Urodzony w 1962 roku Kalifornijczyk udowadnia jednak, że literatura wciąż niejedno ma do odkrycia. Autorzy fantasy często chwytają się utartych schematów. Po wejściu do dowolnej księgarni natrafić można na szereg powieści pełnych magii, fantastycznych i często całkowicie nadnaturalnych stworzeń, które mamią nie tylko kreacją świata przedstawionego, ale również gwarancją niecodziennej przygody – tak czy siak, mocno powtarzalnej (zwłaszcza jeśli namiętnie zaczytujemy się w tym gatunku). Podobnie sprawa się ma z science fiction, gdzie podróże w kosmos, sztuczna inteligencja i nowe technologie przeważają nad pomysłami wykraczającymi poza znane i lubiane przez czytelników konstrukty fabularne. Po zetknięciu się z tym morzem powtarzalności i schematyczności dobrze jest trafić na Shustermana, któremu można zarzucać wiele, ale na pewno nie brak oryginalności. „Żniwa śmierci” remedium na przeludnienie świata Powieści Neala Shustermana zagościły na polskim rynku wydawniczym już w 2017 roku. Wówczas wydawnictwo Filia opublikowało po raz pierwszy przekład „Kosiarzy”. Niemniej jednak, chociaż historia miała ogromny potencjał, słuch po niej szybko zaginął. Na tyle szybko, że wydawnictwo nie zdecydowało się wprowadzić na rynek całej serii, a zakończyło druk już na drugim tomie, czyli „Kosodomie”, który zagościł na księgarskich półkach w 2018 roku. Od tamtego momentu najbardziej zagorzali fani twórczości Shustermana wypatrywali z utęsknieniem wyczekiwanego finału, chcąc poznać koniec porywającej historii. Musiały minąć lata, zanim to pragnienie się spełniło. W lutym 2023 roku wydawnictwo Uroboros zaprezentowało „Kosiarzy” w nowej odsłonie, opierając się na tłumaczeniu Katarzyny Agnieszki Dyrek. Zaskakujący powrót Shustermana pod strzechy i pozytywny odbiór jego serii dały wszystkim jego fanom nadzieję na przekład finałowego tomu, a ta nie okazała się płonna. Wydawnictwo dołożyło wszelkich starań, by tym razem historia Cynthii, Rowana i kosiarza Faradaya ujrzała światło dzienne w pełnej krasie i to w krótkim czasie. Już w sierpniu „Żniwo” zawojowało rynek i podbiło serca czytelników. Co sprawiło, że Shusterman tak bardzo spodobał się Polakom? Przede wszystkim oczarował ich innowacyjnym i rozbudowanym konceptem, który jest mocną stroną całej jego serii. Wyobraźmy sobie świat, w którym prym wiedzie sztuczna inteligencja, rozwinięta na tyle, by móc obiektywnie, sprawiedliwie i bezbłędnie zarządzać społeczeństwem, radząc sobie z wszelkimi problemami. Taka właśnie jest Midmeryka Shustermana zarządzana przez Thunderheada – to miejsce, w którym nie ma chorób, a każdą nawet najmniejszą dolegliwość da się wyleczyć, zniszczoną komórkę odbudować tak, by była w pełni sprawna i funkcjonalna, a niesprawiedliwość międzyludzką i bunt okiełznać za pomocą odpowiedniej strategii. Ludzie nie umierają w wojnach toczonych przez zaciekłych, władczych przywódców, nie giną w wypadkach drogowych, mogąc liczyć na zautomatyzowane Publicary sterowane przez niezawodne autopiloty. Trzeba przyznać, że w takich warunkach nie sposób się zamartwiać o cokolwiek i nie sposób umrzeć. Równowaga nie mogłaby być jednak zachowana, gdyby doszło do przeludnienia, z którym nawet najlepsza sztuczna inteligencja nie jest w stanie sobie poradzić. Właśnie po to powstał Kosodom i kosiarze, którzy każdego dnia przeprowadzają zbiory, pozostając poza jurysdykcją Thunderheada. Organizacja rządzi się swoimi prawami, trzymając się własnych kodeksów. Zawód kosiarza polega na selektywnym wybieraniu osób, które zostaną uśmiercone, oraz sposobu, w jaki ich życie zostanie zakończone. Już z samego założenia wykonywanie tego typu „pracy” wydaje się wyjątkowo traumatyczne. Pretendenci do włączenia w szeregi „siewców śmierci” są jednak odpowiednio dopasowywani przez doświadczonych i często wybitnych nauczycieli – zostają wybrani jedynie wtedy, gdy zachowują się w określony sposób i hołdują zasadom moralnym, które w połączeniu z rozsądkiem są w stanie uczynić z nich godnych reprezentantów kosiarzy. Trudno, by ktokolwiek, w kim rządza mordu zwycięża nad rozsądkiem i poczuciem obowiązku, mógł wstąpić w szeregi okrytych …
Wyświetlono 25% materiału - 547 słów. Całość materiału zawiera 2188 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. Dostęp czasowy 15 minut
Szybkie płatności przez internet
Aby otrzymać dostęp kliknij w przycisk poniżej i wykup produkt dostępu czasowego dla Twojego konta (możesz się zalogować lub zarejestrować).
2. Dostęp terminowy
Szybkie płatności przez internet
3. Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeśli jesteś już prenumeratorem dwutygodnika Biblioteka Analiz lub masz wykupiony dostęp terminowy.













