Piątek, 1 czerwca 2018
Rozmowa z Grzegorzem Rossolińskim-Liebe, autorem książki „Bandera. Faszyzm, ludobójstwo, kult.Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty”
– Dlaczego zbrodniarz, intrygant i polityczny nieudacznik ogarnięty manią wielkości – jak wynika z pańskiej książki – patronuje ukraińskim ulicom i placom, o pomnikach nie wspominając? – Stepana Banderę jako polityka nie należy nie doceniać albo się z niego wyśmiewać. Chociaż jego praktyczna działalność była w czasie wojny ograniczona, duża część jego zamierzeń i celów politycznych została zrealizowana. Miał bardzo radykalne poglądy, a stali za nim ludzie, którzy je w pełni podzielali. Przy realizacji niektórych planów pomogli mu też niemieccy okupanci i władze radzieckie, z którymi był wprawdzie w konflikcie, ale dzielił poglądy totalitarne. To, że nie został wodzem (prowidnykiem) faszystowskiego państwa ukraińskiego w 1941 roku nie wynika z jego nieudacznictwa, tylko warunków politycznych i przebiegu historii, przede wszystkim z tego, że Niemcy nie byli w lecie 1941 roku zainteresowani stworzeniem państwa ukraińskiego. Specyficzna, a dokładnie mówiąc nacjonalistyczna interpretacja tego faktu, zakłamywanie zbrodni popełnionych przez OUN i UPA, jak i to, że Bandera przebywał często w więzieniu, ułatwiły jego rehabilitację. Dokonana ona została przez działaczy politycznych i historyków w czasie zimnej wojny, jak i po upadku Związku Radzieckiego w niepodległej Ukrainie. – Ta złożona z mitów, które pan burzy, postać poróżnia Ukraińców. Zachodni, inaczej pomarańczowi, go gloryfikują, niebiescy, czyli wschodni potępiają… – Bandera dzieli nie tylko Ukraińców zachodnich i wschodnich, lecz także Polaków i Ukraińców oraz Ukraińców i wiele innych narodów. Wynika to z tego, że jego przeszłość nie została zbadana przez ponad …
Wyświetlono 25% materiału - 233 słów. Całość materiału zawiera 932 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki